Data utworzenia: 12 stycznia 2026, 18:00.
Co szósta pożyczka w Polsce udzielana jest całkowicie poza systemem i bez nadzoru państwa. Jak wynika z raportu Warsaw Enterprise Institute (WEI), szara strefa na rynku pożyczek pozabankowych generuje już aż 5,1 mld zł rocznie. Eksperci biją na alarm: restrykcyjne przepisy wypychają miliony Polaków w ręce nielegalnych pożyczkodawców, gdzie grozi im zawyżone oprocentowanie, agresywna windykacja i brak jakiejkolwiek ochrony prawnej. Aż 73 proc. Polaków szukających pożyczek na leczenie i bieżące opłaty przyznaje, że w razie odmowy finansowania z legalnego źródła sięgnęłoby po pieniądze w szarej strefie.
Według raportu WEI pt. "Szara strefa w Polsce. Rynek pożyczek pozabankowych" aż 15 proc. rynku pożyczek działa poza prawem. Co szósta transakcja pozabankowa odbywa się bez jakiejkolwiek kontroli, często narażając pożyczkobiorców na poważne ryzyko finansowe.
Miliony Polaków bez szans na legalną pożyczkę — trafiają do szarej strefy
W pierwszej połowie 2025 r. aż 77 proc. wniosków o pożyczki w legalnych firmach spotkało się z odmową, a 59 proc. wnioskodawców nie uzyskało finansowania nigdzie w legalnym obrocie. W efekcie w 2024 r. niemal 2,8 mln potrzeb pożyczkowych pozostało bez obsługi w legalnych instytucjach.
Szara strefa nie znika tylko dlatego, że państwo jej nie widzi — ona rośnie tam, gdzie przepisy uniemożliwiają legalnym firmom pożyczkowym odpowiedź na realne potrzeby ludzi
— mówi Wojciech Wyszomierski, analityk WEI.
— Prawie połowa osób, którym odmówiono pożyczki, aktywnie szuka alternatywy… i trafia do nielegalnych podmiotów.
Co zrobić z kredytem mieszkaniowym po rozwodzie? Prawnik wyjaśnia, jak nie wpaść w pułapkę
Dlaczego Polacy trafiają do nielegalnych pożyczkodawców?
Eksperci wskazują, że główną przyczyną jest nadmiernie restrykcyjne prawo: sztywne limity kosztów pozaodsetkowych, obowiązek jednolitej oceny zdolności kredytowej i brak możliwości różnicowania oferty pod kątem ryzyka klienta. Legalne firmy pożyczkowe prowadzą coraz bardziej zachowawczą politykę kredytową, a liczba nowych klientów spadła do zaledwie 8,5 proc.
— Państwo zamiast chronić obywateli, wypycha ich w objęcia szarej strefy. Tam nie obowiązują limity kosztów, nie ma standardów windykacji, ani żadnej ochrony prawnej — ostrzega Piotr Palutkiewicz, wiceprezes WEI. — To realne zagrożenie dla finansów Polaków i straty dla budżetu państwa.
Zmiany w spółdzielniach mieszkaniowych. Dłużnicy stracą prawo do lokalu
73 proc. Polaków gotowych iść do szarej strefy – państwo nie chroni konsumentów
Najbardziej niepokojące dane dotyczą sytuacji życiowych, w których ludzie szukają pożyczek. Aż 73 proc. osób poszukujących finansowania na leczenie deklaruje, że w przypadku odmowy skorzysta z szarej strefy. Podobnie wysokie ryzyko dotyczy opłat bieżących i potrzeb najbliższych.
— Szara strefa to nie tylko zagrożenie dla obywateli, ale także wymierna strata dla budżetu państwa. Każda taka transakcja oznacza brak podatków, brak nadzoru i wzrost ryzyka patologii gospodarczych i społecznych — dodaje Piotr Palutkiewicz.
Eksperci Warsaw Enterprise Institute zwracają uwagę na paradoks polskiego rynku finansowego. Choć Polacy są mniej zadłużeni niż mieszkańcy innych krajów UE — ich dług wynosi 22,5 proc. PKB wobec średnio 51 proc. w Unii — coraz trudniej jest im dostać legalną pożyczkę. Zdaniem autorów raportu problemem nie jest nadmierne zadłużenie, lecz nieprzystosowane do realiów przepisy.
Rząd chce dłużej ścigać Polaków za nieopłacony abonament RTV. Sprawa ma drugie dno
Źródło: materiały partnera

11 godziny temu
5





English (US) ·
Polish (PL) ·