Niepojęte, co robią ludzie za kulisami Gali Mistrzów Sportu. Dziennikarze aż musieli przerwać transmisję

2 dni temu 8

To, co wydarzyło się za kulisami Gali Mistrzów Sportu, wymknęło się scenariuszowi i zaskoczyło nawet samych prowadzących. Transmisja była kilkukrotnie przerywana, a kamery zaczęły pokazywać obrazy, których nikt nie planował. W centrum zamieszania znaleźli się Robert Kubica i Robert Korzeniowski.

  • Gala Mistrzów Sportu 2026
  • Robert Kubica i Robert Korzeniowski na Gali Mistrzów Sportu
  • Kubica i Korzeniowski w centrum zamieszania

Gala Mistrzów Sportu 2026

Tegoroczna Gala Mistrzów Sportu odbywa się 10 stycznia 2026 roku w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej w Warszawie i przyciąga największe nazwiska polskiego sportu. To jedne z najważniejszych nagród sportowych w kraju, które podsumowują rok 2025 i tradycyjnie kończą sezon plebiscytu „Przeglądu Sportowego”. Tegoroczna edycja miała szczególny charakter, ponieważ obchodzono 100‑lecie plebiscytu.

Na liście nominowanych znalazło się 25 czołowych sportowców, którzy w mijającym roku osiągali sukcesy na arenach krajowych i międzynarodowych. Wśród nich byli m.in.: Robert Lewandowski i Ewa Pajor z piłki nożnej, Iga Świątek i Kamil Majchrzak z tenisa, Wilfredo León i Agnieszka Korneluk z siatkówki, a także Natalia Maliszewska z łyżwiarstwa szybkiego na krótkim torze czy Robert Kubica - kierowca wyścigowy.

Sam wieczór zaczął się od czerwonego dywanu, na którym pojawili się nominowani sportowcy, ich partnerzy oraz osoby z szeroko pojętego świata sportu i mediów. Obecni byli m.in. zawodnicy ligi, trenerzy oraz znane postaci show‑biznesu, którzy od lat wspierają sportowe inicjatywy w Polsce.

Niepojęte, co robią ludzie za kulisami Gali Mistrzów Sportu. Dziennikarze aż musieli przerwać transmisjęIga Świątek, fot. KAPiF

Robert Kubica i Robert Korzeniowski na Gali Mistrzów Sportu

Robert Kubica i Robert Korzeniowski to dwie zupełnie różne, ale równie ważne postacie w polskim sporcie, które w tym roku znalazły się w centrum uwagi podczas Gali Mistrzów Sportu 2026.

Kubica jest jednym z najbardziej znanych polskich kierowców wyścigowych. Swoją karierę rozpoczął od kartingu, a później zdobywał doświadczenie w niższych seriach wyścigowych, aż w końcu debiutował w Formule 1 – jako pierwszy i jedyny Polak startujący na najwyższym poziomie tego sportu przez wiele lat. Jego kariera była pełna wzlotów i dramatycznych momentów, w tym poważnego wypadku, który znacząco wpłynął na dalsze losy jego startów. Jednak determinacja i talent pozwoliły mu wrócić do rywalizacji na najwyższym poziomie, co do dziś inspiruje wielu fanów motorsportu. W sezonie 2025 Kubica nadal aktywnie startował w długodystansowych mistrzostwach świata WEC z zespołem AF Corse, walcząc o mistrzostwo i walcząc w prestiżowych wyścigach jak 24h Le Mans. To właśnie tam, w czerwcu 2025, odniósł spektakularne zwycięstwo — jego zespół wygrał legendarny wyścig, dołączając do wąskiego grona kierowców, którzy triumfowali zarówno w Formule 1, jak i w Le Mans.

Z kolei Robert Korzeniowski to zupełnie inna legenda — jeden z najlepszych polskich lekkoatletów w historii. Jako chodziarz zdobył cztery złote medale olimpijskie, trzy tytuły mistrza świata oraz dwa mistrzostwa Europy, stając się jednym z najbardziej utytułowanych polskich sportowców wszech czasów.

Po zakończeniu kariery Korzeniowski pozostał aktywny w sporcie, angażując się w działania promujące lekkoatletykę i sport ogólnie. Pełnił funkcje kierownicze w mediach sportowych, a także wspiera inicjatywy związane ze sportem paralimpijskim i młodymi talentami.

Kubica i Korzeniowski w centrum zamieszania

Podczas gdy na antenie wszystko wyglądało elegancko i uporządkowanie, dziennikarze co chwilę musieli reagować na to, co działo się tuż obok kamer. Kadry, które pojawiały się w transmisji — a które udało się zapisać — mówiły same za siebie. Robert Kubica i Robert Korzeniowski praktycznie nie mieli chwili spokoju.

Fani dosłownie oblegali sportowców, prosząc o autografy, zdjęcia, krótką rozmowę. Momentami wyglądało to bardziej jak koncert gwiazdy rocka niż gala sportowa. 

Największe zainteresowanie wzbudzali właśnie Kubica i Korzeniowski. Kubica — symbol powrotu, wytrwałości i międzynarodowego sukcesu — był zaczepiany niemal bez przerwy. Gdziekolwiek się pojawił, tam natychmiast tworzył się tłum. Korzeniowski z kolei przyciągał tych, którzy wychowali się na jego olimpijskich triumfach. Dla wielu fanów możliwość zdobycia autografu czterokrotnego mistrza olimpijskiego była spełnieniem marzenia sprzed lat.

W pewnym momencie dziennikarze w studiu nie udawali już, że nic się nie dzieje. Wprost mówili do widzów, że fani nie odpuszczają, a sportowcy są dosłownie wyciągani z rozmów. Transmisja na chwilę traciła swój rytm, ale paradoksalnie właśnie wtedy zyskiwała autentyczność. To były momenty, w których gala przestawała być wyreżyserowanym widowiskiem, a stawała się żywym dowodem na to, jak silne emocje wciąż budzi sport.

Niepojęte, co robią ludzie za kulisami Gali Mistrzów Sportu. Dziennikarze aż musieli przerwać transmisjęRobert Kubica, fot. kadry z relacji z Gali Mistrzów Sportu/prod. TVP Sport
Niepojęte, co robią ludzie za kulisami Gali Mistrzów Sportu. Dziennikarze aż musieli przerwać transmisjęfot. kadry z relacji z Gali Mistrzów Sportu/prod. TVP Sport
Niepojęte, co robią ludzie za kulisami Gali Mistrzów Sportu. Dziennikarze aż musieli przerwać transmisjęRobert Korzeniowski, fot. kadry z relacji z Gali Mistrzów Sportu/prod. TVP Sport

Przeczytaj źródło