Nieoficjalnie: Orban poleci do Moskwy. Ma spotkać się z Putinem

1 miesiąc temu 27

Węgierscy dziennikarze nieoficjalnie ustalili, że premier Viktor Orban spotka się wkrótce z Władimirem Putinem. Do rozmowy w cztery oczy ma dojść jeszcze w tym tygodniu.

Viktor Orban Fot. REUTERS/Jonathan Ernst

Węgierskie media: Orban poleci do Moskwy

W środę (26 listopada) serwis Telex oraz węgierski dziennikarz śledczy Szabolcs Panyi poinformowali, że Viktor Orban spotka się w piątek w Moskwie z Władimirem Putinem. Wcześniej podobne doniesienia opublikował portal VSquare. Węgierski rząd do tej pory nie wydał oficjalnego komunikatu na temat tej wizyty ani jej szczegółów. Serwis przypomniał, że ostatnio węgierski premier spotkał się z rosyjskim przywódcą w lipcu 2024 roku, również w Moskwie. Wówczas Orban poleciał do rosyjskiej stolicy w ramach "misji pokojowej". Wówczas strona węgierska nie potwierdziła, że dojdzie do takiego spotkania do momentu wylądowania samolotu na terenie Rosji. Jego ówczesna wizyta spotkała się z krytyką czołowych europejskich polityków, w tym polskiego premiera Donalda Tuska.

Zobacz wideo Rosja postrzega nas wciąż jako zalążek imperium, który trzeba zniszczyć

USA i Ukraina zgadzają się na główne punkty planu pokojowego

Według szefa ukraińskiej Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Rustema Umierowa Ukraina i Stany Zjednoczone porozumiały się w sprawie brzmienia kluczowych punktów umowy o zakończeniu wojny. - Teraz liczymy na wsparcie naszych europejskich partnerów w dalszych krokach - poinformował. Dodał, że powinno zostać zorganizowane spotkanie Wołodymyra Zełenskiego z Donaldem Trumpem. Mają wtedy zostać ustalone kolejne etapy pracy nad ostateczną wersją porozumienia pokojowego. Z przecieków prasowych wynika, że z projektu dokumentu usunięto zapisy dotyczące redukcji ukraińskiej armii i amnestii dla Rosji za popełnione zbrodnie wojenne. Na razie nie wiadomo co na to Rosja. Wcześniej Dmitrij Pieskow powiedział, że plan Trumpa jest dobrą podstawą do prac nad porozumieniem pokojowym, a kremlowski doradca Jurij Uszakow skrytykował europejską wersję dokumentu, nazywając ją niekonstruktywną. Najistotniejszą kwestią dla Ukraińców jest przynależność okupowanych przez Rosję ziem. Sami Ukraińcy, choć liczą na koniec wojny, są sceptycznie nastawieni. Obawiają się, że reżim Putina będzie torpedował negocjacje.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło