Zarówno prezydent USA Donald Trump, jak i prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski mówili o postępie, jednak po ich rozmowach w niedzielę na Florydzie nie padły konkrety i trudno mówić o przełomie w kwestii zakończenia wojny – komentuje w poniedziałek niemiecka prasa. "FAZ" odnotowuje także istotny, a gdzie indziej pomijany wątek, że Zełenski zareagował śmiechem na sugestię Trumpa o tym, że Putinowi zależy na dobrobycie Ukrainy.
Dziennik "Sueddeutsche Zeitung" ocenia, że ostatnie w tym roku spotkanie Trumpa i Zełenskiego |"przebiegło bardziej harmonijnie" niż to w lutym, gdy podczas rozmów obu przywódców w Białym Domu doszło między nimi do publicznego sporu. Z drugiej strony po spotkaniu w niedzielę "trzymali się ogólników, gdy pytano ich o konkretne postępy w poszczególnych kwestiach".
Brak konkretnego terminu
Rozmowy mają być kontynuowane w nadchodzących tygodniach, ale Trump tym razem nie podał żadnego terminu ostatecznego porozumienia – odnotowuje "SZ".
"Frankfurter Allgemeine Zeitung" zauważa, że choć przywódcy mówili o postępach, to żaden z nich "nie zdradził, na czym dokładnie one polegają". Trump w przeszłości często sięgał po podobne sformułowania, m.in. o "dobrej drodze" i gotowości obu stron wojny do zawarcia pokoju.
Kluczowa przyszłość Donbasu
Jedną z głównych kwestii, w których szczegóły pozostają nieustalone, jest przyszłość Donbasu – przypomina dziennik. Kijów odmawia oddania Rosji terenów, których ta nie zdobyła, a USA jako kompromis proponują utworzenie w tym regionie "wolnej strefy ekonomicznej".
W "FAZ" czytamy, że zespoły negocjacyjne mają kontynuować rozmowy już w przyszłym tygodniu. W styczniu planowane ma być natomiast w Waszyngtonie kolejne spotkanie z udziałem Ukrainy i państw europejskich.
Znaczący śmiech Zełenskiego
Gazeta odnotowuje też, że w niedzielę "ukraiński prezydent zareagował śmiechem, gdy (na wspólnej konferencji prasowej – PAP) Trump stwierdził, że (przywódca Rosji Władimir) Putin powiedział, iż zależy mu na dobrobycie Ukrainy".
Tygodnik "Der Spiegel", podsumowując rozmowy na Florydzie, pisze: "Przełom? Nie ma. Szczegóły uzgodnień? Prawie nie padają". "Nadal nie ma też porozumienia między Amerykanami a Ukraińcami w sprawie statusu Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej, a jeszcze bardziej problematyczna jest kwestia podziału terytorium" – dodaje.
W ocenie "Spiegla" ukraiński prezydent "najpewniej nie ma złudzeń, że obecny, w dużej mierze uzgodniony z USA plan pokojowy mógłby być dla Putina do zaakceptowania". Zamiast tego Zełenski liczy, że Trump wywrze na Rosję większą presję, jeśli Putin odrzuci kompromis – co, jak pisze gazeta, ukraiński prezydent miał przekazać w sobotę w rozmowie z europejskimi przywódcami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

2 tygodni temu
14




English (US) ·
Polish (PL) ·