Niebywałe, co zrobiła Maja Chwalińska. Niesamowity zwrot akcji

1 miesiąc temu 34

Był 16. gem meczu Maja Chwalińska (128. WTA) - Varvara Lepchenko (USA, 157. WTA) w 1/8 finału Challengera w Buenos Aires przy stanie 6:1, 5:3 dla Polki i serwisie rywalki. Właśnie wtedy Chwalińska zmarnowała piłkę meczową. Po chwili przegrała trzy gemy z rzędu i całego drugiego seta 5:7. 

Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany

Dreszczowiec Mai Chwalińskiej. Nie wykorzystała wielkiej przewagi

W efekcie doszło do trzeciego seta. Chwalińska już w pierwszym gemie zdobyła przełamanie. Od tego momentu przegrała jednak aż cztery gemy z rzędu! Polka wygrała dwa gemy z rzędu, ale znów straciła podanie i przegrywała 3:5. Potrafiła jednak doprowadzić do pasjonującej końcówki i tie-breaka. 

Polka fatalnie go zaczęła, bo przegrywała 1:4. Była wtedy w bardzo trudnej sytuacji. Niestety dla polskich kibiców, Chwalińska nie była w stanie już odrobić strat i przegrała tie-breaka do 3. 

Środowy mecz trwał aż dwie godziny i 50 minut. 

Chwalińska w tym sezonie ma bilans: 29 zwycięstw i 20 porażek. We wrześniu odniosła największy sukces w tym roku - wygrała turniej WTA 125 na kortach ziemnych w Montreux. 

Maja Chwalińska - Varvara Lepchenko 6:1, 5:7, 6:7 (3:7)

Przeczytaj źródło