Niebywałe, co wyczynia trener Legii. "Sorry, jeśli cię obrażę, ale..."

1 miesiąc temu 24

Legia Warszawa od rozstania z Edwardem Iordanescu wciąż nie wygrała ani jednego meczu. Mało tego w czwartek pogrzebała swoje szanse na awans do fazy pucharowej Ligi Konferencji. Twarzą tej koszmarnej serii stał się trener tymczasowy - Inaki Astiz. Na kilka gorzkich słów pod jego adresem w programie "To jest Sport.pl" pozwolił sobie Jakub Kosecki. - Sorry, jeśli cię obrażę, Inaki, ale... - rozpoczął.

Inaki Astiz fot. Screen: https://www.youtube.com/watch?v=tnJkQm3Tq3A

Inaki Astiz dla Legii Warszawa z pewnością jest postacią bardzo zasłużoną. Do 2022 r. bronił jej barw jako zawodnik. W sumie zdobył z nią pięć tytułów mistrza Polski i sześć krajowych pucharów. Potem pracował dla niej jako asystent trenera. W roli samodzielnego szkoleniowca zupełnie się jednak nie sprawdził, co wcale nie zdziwiło innego byłego gracza stołecznej ekipy Jakuba Koseckiego.

Zobacz wideo Kosecki bardzo krytycznie o trenerze Legii: Sorry, Inaki

Kosecki uderzył w trenera Legii. A byli kolegami z szatni. "Sorry, ale..."

35-latek w przeszłości miał okazję dzielić z Hiszpanem szatnię. Panowie grali razem z przerwami od 2009 do 2015 r. Dlatego też w programie "To jest Sport.pl" Kosecki podzielił się mocno opinią na temat byłego kolegi. - Sorry, jeśli cię obrażę Inaki, ale wydaje mi się, że tam charyzmy jest bardzo mało - wypalił wprost.

Jego zdaniem Astiz ze względu na swój charakter niespecjalnie nadawał się na kogoś, kto wyciągnie Legię z kryzysu. - Na ten moment, w którym znajduje się Legia, tam potrzeba kogoś z jajami - twardymi, wielkimi, kto nie będzie się bał uderzyć w stół, wyciągnąć konsekwencje za słabe występy - twierdził.

Kosecki wprost o Astizie: "Nie szedł na całość"

Hiszpan ma być natomiast zupełnie innym typem osobowości. - Inaki w inny sposób przemawiał w szatni. To było bardziej kulturalne - złożone zdania, spokój... Jak był pożar, to on tak delikatnie podbiegał i buteleczką wody próbował go gasić. Nie szedł na całość - wspominał Kosecki.

Za kadencji Inakiego Astiza Legia Warszawa rozegrała w sumie osiem meczów. Trzy z nich zremisowała, pięć przegrała i ani jednego nie wygrała. 42-latem doprowadził ją do strefy spadkowej w tabeli Ekstraklasy, a po czwartkowej porażce z Noah 1:2 odpadnięcia z Ligi Konferencji Europy. Wydaje się jednak, że jego misja wkrótce dobiegnie końca. Według medialnych doniesień od rundy wiosennej głównym trenerem Legii zostanie Marek Papszun.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło