Środowisko muzyczne i żeglarskie pogrążyło się w żałobie po informacji, że Wojciech Dudziński nie żyje. Wokalista, nazywany przez bliskich i fanów „Sępem”, przez cztery dekady współtworzył i promował brzmienie pieśni morza na polskiej scenie. Dudziński był założycielem wywodzącego się z Bytomia zespołu Ryczące Dwudziestki, z którym związany był blisko 40 lat jako lider sceniczny i wokalista. W lutym ubiegłego roku, z powodu ciężkiego stanu zdrowia, musiał pożegnać się ze sceną i zespołem.
Wojciech Dudziński nie żyje
Informacja o śmierci artysty została przekazana przez członków Ryczących Dwudziestek za pośrednictwem mediów społecznościowych. Jego śmierć to szok nie tylko dla zespołu, lecz także dla wszystkich, którzy kochali szanty. Bliscy, przyjaciele oraz przedstawiciele środowisk żeglarskich i muzycznych nie kryją ogromnego smutku.
Muzyka pożegnał również wiceminister cyfryzacji Michał Gramatyka. Warto przypomnieć, że wcześniej polityk zabrał głos po śmierci Dominiki Żukowskiej, która również zajmowała się muzyką.
Wojciech Dudziński zapisał się w historii polskiej muzyki
W 2009 roku Dudziński rozpoczął działalność solową. Wydał płytę „Chodź ze mną”, na której zaprezentował ballady inspirowane muzyką irlandzką i szkocką. Był nie tylko znakomitym wokalistą, ale także promotorem szant oraz ambasadorem polskiej kultury żeglarskiej. Jego charakterystyczny głos rozpoznawały pokolenia miłośników muzyki i żeglarstwa.
Wojciech Dudziński wraz z zespołem nagrał 12 albumów, które weszły do kanonu polskich pieśni morza. Utwory takie jak „Hiszpańskie dziewczyny” na stałe zapisały się w historii rodzimej sceny szantowej. Ryczące Dwudziestki budowały popularność muzyki morza, łącząc tradycyjne brzmienia z gospel i bluesem, czym wywarły ogromny wpływ na rozwój i postrzeganie tego gatunku w Polsce.
Zobacz także:

1 godzine temu
4







English (US) ·
Polish (PL) ·