Nie żyje Josue David Hernandez. Makabryczna śmierć 20-latka

1 miesiąc temu 15

Tragiczne wieści napłynęły z Meksyku. Obiecujący 20-letni pięściarz został zadźgany maczetą, chroniąc rodzeństwo. "Część mojego serca odchodzi wraz z tobą, bracie. Tylko Bóg wie, dlaczego takie rzeczy się dzieją... Bardzo boli mnie twoje odejście i będę ciężko pracować, aby osiągnąć wszystkie cele, które mieliśmy zrealizować razem" - napisał na Instagramie jego trener.

Josue David Hernandez Screen - https://www.instagram.com/p/DSAfqquk_sC/

Do ataku doszło w miniony wtorek. Ofiarą był 20-letni Josue David Hernandez, który przebywał w domu rodzinnym w San Luis Potosi z czterema siostrami. "Kiedy jedna z jego sióstr została zaatakowana, Hernandez odważnie interweniował, aby ją ochronić. Podczas konfrontacji mężczyzna śmiertelnie ranił Josue maczetą" - pisze "The Mirror".

Zobacz wideo Szybkie strzały z Krzysztofem Głowackim

Tragiczna śmierć wschodzącej gwiazdy

Jak donosi "The Sun", pięściarz dzielnie bronił swoich sióstr i poniósł śmierć. Sprawca zdołał uciec z miejsca zdarzenia. "Lokalne doniesienia wskazują, że napastnikiem mógł być krewny" - piszą brytyjscy dziennikarze.

Ratownicy medyczni przybyli na miejsce zdarzenia chwilę po napaści, ale było już za późno. "Doniesienia mówią, że napastnik nadal pozostaje na wolności" - czytamy.

Josue David Hernandez był wschodzącą gwiazdą boksu. Zaczął uprawiać ten sport, kiedy miał 10 lat i miał sporo osiągnięć na poziomie amatorskim - wygrał kilka krajowych turniejów. Mężczyzna przygotowywał się do swojego debiutu w karierze zawodowej.

Zobacz też: Polak przyłapany na dopingu. To wicemistrz świata

Na to, co się stało zareagował jego trener Jonathan "Titan" Rodriguez - były bokser i pretendent do tytułu mistrza świata w wadze super muszej. "Dziś obudziła mnie smutna wiadomość, że już cię nie ma. Mój przyjaciel, mój brat, mój kumpel do biegania, tyle marzeń, które miałeś do spełnienia... tyle rozmów i zaufania, którym siebie darzyliśmy" - napisał w poście na Instagramie.

"Część mojego serca odchodzi wraz z tobą, bracie. Tylko Bóg wie, dlaczego takie rzeczy się dzieją... Bardzo boli mnie twoje odejście i będę ciężko pracować, aby osiągnąć wszystkie cele, które mieliśmy zrealizować razem. Kocham Cię bardzo Josue David Hernandez i niech Bóg przyjmie Cię w swoim świętym królestwie" - zakończył.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło