Nie żyje były gwiazdor NBA. 17 lat temu zaczął się koszmar

1 miesiąc temu 29

Nie żyje Rodney Rogers - były gwiazdor NBA i finalista rozgrywek z Brooklyn Nets z 2003 r. Od 2008 r. był on sparaliżowany od ramion w dół po koszmarnym wypadku. Jak przekazali członkowie jego rodziny, mężczyzna zmarł w piątek 21 listopada w związku z urazem rdzenia kręgowego. Miał zaledwie 54 lata. Kondolencje przekazali już przedstawiciele NBA.

Rodney Rogers https://www.youtube.com/watch?v=GKJ0eewoiFA

Rodney Rogers koszykarzem NBA był przez 12 sezonów. Do najlepszej ligi świata dołączył w 1993 roku jako zawodnik numer 9 w drafcie. Wybrało go wówczas Denver Nuggets. Wcześniej Rogers robił oszałamiającą karierę w koszykówce akademickiej. Występując w drużynie, Wake Forest został wybrany najlepszym pierwszorocznym zawodnikiem uniwersyteckiej ligi NCAA, a w 1991 r. sięgnął po złoty medal na uniwersjadzie. Jako zawodowiec występował w Los Angeles Clippers, Phoenix Suns, Boston Celtics, Brooklyn Nets, New Orleans Hornets i Philadelphia 76ers.

Zobacz wideo Papszun nowym trenerem Legii? Kosecki: Nie brałem tego pod uwagę, ale byłbym zadowolony

Był gwiazdą NBA. 17 lat temu przeżył prawdziwy dramat

W 2000 r. jako gracz Phoenix Suns Rogers został wybrany szóstym najlepszym graczem sezonu w NBA. Z kolei dwa lata później razem z Brooklyn Nets dotarł do finału tych rozgrywek, w którym ostatecznie przegrał z San Antoniu Spurs. Karierę zakończył w 2005 r. Niedługo później jego życie wywróciło się do góry nogami.

W listopadzie 2008 r. były koszykarz doznał groźnego wypadku na motocrossie. Z tego powodu  doznał urazu rdzenia kręgowego i został sparaliżowany od ramion w dół. W takim stanie przeżył 17 lat. W tym czasie założył fundację swojego imienia, która pomaga osobom z podobnymi problemami zdrowotnymi. Niestety w ostatni piątek mężczyzna zmarł, o czym poinformowali członkowie jego rodziny.

Nie żyje Rodney Rogers. NBA reaguje. "Składamy najszczersze kondolencje"

Informację potwierdzili także przedstawiciele NBA, którzy w sobotę złożyli kondolencje jego najbliższym. - Rodzina NBA jest głęboko zasmucona śmiercią Rodneya Rogersa. Rodney zdobył nagrodę szóstego zawodnika sezonu, grając dla Phoenix Suns i był ukochanym kolegą podczas swojej 12-letniej kariery w NBA. Zostanie zapamiętany nie tylko za swoje osiągnięcia na parkiecie, ale także za niezwykłą odporność, odwagę i hojność, które okazywał przez całe życie – cechy, które zainspirowały tak wielu. Składamy najszczersze kondolencje żonie Rodneya, Faye, i jej rodzinie - napisali na portalu X.

Pamięć zmarłego uczcił także dyrektor wykonawczy NBPA (Narodowego Stowarzyszenia Koszykarzy) Andre Iguodala. - Rodney zachował swoją serdeczną i gościnną obecność przez cały czas, gdy grał w lidze, a nawet po tragicznym wypadku w 2008 roku, w wyniku którego został sparaliżowany. Jestem zaszczycony, że miałem zaszczyt osobiście doświadczyć jego radości - napisał w specjalnym oświadczeniu.

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło