Nie tylko "Kwiat kalafiora". Ta jedna seria sprawiła, że Małgorzata Musierowicz stała się legendą

14 godziny temu 5

Kiedy miałam dziesięć lat, mama podarowała mi książkę „Kwiat kalafiora”. Przyznaję, ani okładka, ani tytuł mnie nie zachwyciły. „Kwiat kalafiora? Co za pomysł!” – myślałam. Jednak w tamtych czasach książki były na wagę złota, więc przestałam narzekać i zaczęłam czytać. Już od pierwszego zdania wciągnęła mnie historia: „Suknia była różowa. Na zgięciach i szwach tkanina migotała delikatnie i złociście…” Tak poznałam Idę Borejko, pierwszą gwiazdę „Jeżycjady”. Muszę jednak przyznać, że polubiłam ją dopiero po kilku tomach.

Kiedy książka staje się częścią życia

Minęło wiele lat, a ja i kobiety w mojej rodzinie wciąż zaczytujemy się „Jeżycjadą” i czekamy na kolejne tomy. Kiedy ukazała się książka „Na Jowisza! Uzupełniam Jeżycjadę”, od razu zaczęliśmy rozważać wiek bohaterów. Ciotka pamiętała, że Gabrysia Borejko to jej rówieśnica. Dla wielu może to dziwne, że dorośli interesują się fikcyjnymi postaciami, ale w przypadku „Jeżycjady” nie są to zwykli bohaterowie. Towarzyszą nam przez całe życie.

Kiedy po raz pierwszy odwiedziłam Poznań, od razu udałam się na Jeżyce. Kamienica przy ul. Roosevelta 5 – Kamienica Borejków – wyglądała dokładnie tak, jak ją sobie wyobrażałam. Autorka pisała o niej: „Widać było tylko górne partie przytulnych wnętrz – ciepło świecące lampy, fragmenty regałów z książkami, obrazy, jakąś roślinkę pnącą się po ścianie”. Zdjęcia tej kamienicy wykonała córka Musierowicz – Emilia Kiereś, która również została pisarką.

23.10.2004 Krakow, Tragi Ksiazki, Malgorzata Musierowicz fot.Anna Kaczmarz/Dziennik Polski/Reporter ksiazka autografy

23.10.2004 Krakow, Tragi Ksiazki, Malgorzata Musierowicz
fot.Anna Kaczmarz/Dziennik Polski/Reporter
ksiazka autografy Siostra poety znana pisarka Małgorzata Musierowicz, zdjęcie z 2004 roku. Fot.Anna Kaczmarz/Dziennik Polski/Reporter

Dzieciństwo w cieniu wojny i rodzinne wartości

Małgorzata Musierowicz, z domu Barańczak, urodziła się 9 stycznia 1945 roku w Poznaniu, w ostatnich miesiącach II wojny światowej. Wychowywała się w rodzinie lekarzy: matka była dentystką, ojciec – lekarzem i zarazem malarzem oraz publicystą. Od najmłodszych lat przejawiała zdolności artystyczne i literackie. W wieku pięciu lat nauczyła swojego młodszego brata alfabetu, układając litery z dżdżownic. Tym bratem był Stanisław Barańczak – późniejszy wybitny poeta, tłumacz i profesor Uniwersytetu Harvarda. Rodzina odgrywała kluczową rolę w życiu Małgorzaty – dom był miejscem dialogu, książek i wzajemnego wsparcia.

Lata nauki i plastyczne początki

Choć humanistyka przychodziła jej z łatwością, matematyka była jej zmorą. Dzięki wrażliwości i wyrozumiałości profesora Węgrzynowicza udało się jej zdać maturę. Wybierając drogę artystyczną, rozpoczęła studia na Państwowej Wyższej Szkole Sztuk Plastycznych w Poznaniu (obecnie Uniwersytet Artystyczny). Studiowała grafikę i malarstwo, a w 1968 roku obroniła dyplom. W tym samym roku wyszła za mąż za architekta Bolesława Musierowicza. Małżeństwo okazało się trwałe i wspierające – wspólnie wychowali czworo dzieci: Andrzeja, Zosię, Emilię i Bolesława juniora.

 LUKASZ GRUDNIEWSKI / EAST NEWS WROCALW 01.12.2012 N/Z MALGORZATA MUSIEROWICZ

PHOTO: LUKASZ GRUDNIEWSKI / EAST NEWS WROCALW 01.12.2012 N/Z MALGORZATA MUSIEROWICZ Lukasz GRUDNIEWSKI/East News

Początki pisarskie – od ilustratorki do autorki

Pierwszym zawodem Małgorzaty Musierowicz było ilustrowanie książek dziecięcych. Przełomem okazał się udział w konkursie literackim miesięcznika „Kultura”. Tak powstała debiutancka powieść „Małomówny i rodzina” (1975), która została wydana mimo braku nagrody. Dwa lata później ukazała się „Szósta klepka” – pierwszy tom „Jeżycjady”, który zapoczątkował jej literacką legendę. Twórczość rozwijała głównie nocami, kiedy dzieci spały, a dom cichł. Pisanie stało się nie tylko pasją, ale też źródłem utrzymania i formą duchowego wyrazu.

Jeżycjada – wielopokoleniowa saga o codziennym życiu

Cykl „Jeżycjada” to 22 tomy powieści, które towarzyszyły polskim rodzinom od lat 70. do XXI wieku. Ich akcja toczy się w Poznaniu, głównie na Jeżycach, a bohaterami są przedstawiciele kilku pokoleń rodziny Borejków oraz ich przyjaciele. Małgorzata Musierowicz z niezwykłą empatią i subtelnością portretuje dorastanie, codzienne radości, kryzysy, dojrzewanie do wartości. Jej styl – pełen ciepła, intertekstualnych nawiązań i poczucia humoru – zyskał nazwę „musierowiczowskiego”. Nie moralizuje, ale inspiruje do refleksji i działania.

Kobiety, relacje, wartości – pisarka w służbie dobra

Postacie kobiece w „Jeżycjadzie” to wielowymiarowe bohaterki – silne, kruche, myślące. Ich przemiany odzwierciedlają zarówno życiowe doświadczenia autorki, jak i przemiany społeczne. Dla Musierowicz ważna była nie tylko rodzina, ale też dialog międzypokoleniowy, odpowiedzialność za słowo i wierność sobie. Jej powieści uczą empatii, samodzielnego myślenia, wybaczania. Autorka nie ulegała modom – pisała „po swojemu”, z sercem, z wewnętrzną czułością dla swoich bohaterów i czytelników.

Życie prywatne – z dala od blasku fleszy

Małgorzata Musierowicz od zawsze unikała rozgłosu. Rzadko udzielała wywiadów, nie bywała na galach, nie budowała swojej „marki osobistej”. Żyła w rytmie rodzinnym, pisząc wtedy, gdy dom jej na to pozwalał. Ciepło, które biło z jej książek, było odbiciem życia wewnętrznego – pełnego wyrozumiałości, zadumy i miłości. Z czasem jej córka, Emilia Kiereś, również została pisarką i tłumaczką. Wspólnie stworzyły dwie niezwykłe książki: „Na Jowisza!” i „Na Jowisza! Nadal uzupełniam Jeżycjadę”, będące przewodnikami po świecie Borejków.

Dziedzictwo literackie i wpływ pokoleniowy

Twórczość Małgorzaty Musierowicz została uhonorowana m.in. Nagrodą Prezesa Rady Ministrów i Nagrodą im. Janusza Korczaka. Jej książki przetłumaczono na kilkanaście języków, m.in. niemiecki, francuski, czeski i japoński. Dziś, po ponad pięciu dekadach od debiutu, „Jeżycjada” nadal żyje – w bibliotekach, na półkach, w sercach czytelników. Pisarka wciąż pozostaje symbolem ciepła literackiego, odwagi w byciu sobą i głosem pokolenia, które wierzyło, że literatura może być dobra, piękna i mądra jednocześnie.

Co dalej z Jeżycjadą?

Niestety od dłuższego czasu autorka milczy. Ostatni tom cyklu, „Ciotka Zgryzotka”, ukazał się w 2018 roku. W latach 2020 i 2021 fani otrzymali dwie książki uzupełniające: „Na Jowisza!” i „Na Jowisza! Nadal uzupełniam Jeżycjadę”. W zapowiedziach wciąż pojawia się tytuł „Chucherko”. Choć Małgorzata Musierowicz nie potwierdziła, kiedy lub czy ukaże się nowa książka, czytelnicy nie tracą nadziei. Dla wielu z nas jej bohaterowie towarzyszą życiu równie realnie, jak członkowie rodziny – i to największy dowód literackiego mistrzostwa. Na stronie autorki ostatni wpis pochodzi z 2024 roku i dotyczy wznowienia całej serii Jeżycjady na 50 lecie, które seria świętowała w ubiegłym roku. Kończy się słowami: "

Na koniec pozdrawiam najserdeczniej wszystkich i dziękuję za miłe sygnały, a także spieszę uspokoić zaniepokojonych: czuję się dobrze i rześko, wszystko u mnie w porządku, a stronię od internetu, bo uznałam, że najwyższy czas od niego odpocząć. (Zmęczone oczy zdecydowanie wolą wpatrywać się w przyrodę).

Nic natomiast się nie zmieniło w moich uczuciach dla Was, toteż pozwólcie, że ogarnę Was teraz jednym wielkim i gorącym uściskiem mentalnym, do którego dorzucam spontanicznie mnóstwo mentalnych całusów!"

Przeczytaj źródło