- W 2025 roku Polacy wzywali pogotowie ratunkowe 5 milionów razy. 2/3 zgłoszeń dyspozytorzy uznali za zasadne i wysłali karetki. Dominowały interwencje w domach pacjentów - ponad 2,5 mln wezwań
- Powody wezwania karetki to najczęściej urazy/obrażenia - 461 tys. zdarzeń, w 373 tys. przypadków jako powód wezwania podawano duszność
- Z danych udostępnionych przez Krajowe Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego (KCRM) wynika, że najintensywniej pracujące zespoły realizują ponad 10 interwencji dziennie. Aż trzy z nich stacjonują w Sosnowcu
- KCRM podało listę szpitali, do których karetki transportują najwięcej pacjentów. Dane posłużą do analiz
- Najprościej jest wezwać pogotowie ratunkowe dzwoniąc pod numer 999
- Przypominamy o co zapyta dyspozytor medyczny, gdy zadzwonimy na pogotowie
Kiedy Polacy wzywają pogotowie
W minionym roku dyspozytorzy medyczni odebrali 5 mln telefonów od osób wzywających pogotowie. 3 398 274 zgłoszenia uznali za zasadne i wysłali karetkę na miejsce zdarzenia. Około 1/3 zgłoszeń (1 655 364) nie przyjęli, oceniając, że stan pacjenta nie wymaga interwencji zespołu ratownictwa medycznego (ZRM).
Zdecydowanie dominowały interwencje w domach pacjentów - aż ponad 2,5 mln wezwań. W dalszej kolejności pogotowie było wzywane do zagrażających zdrowiu i życiu zdarzeń w miejscach publicznych - 541 tys. wezwań, wypadków w ruchu drogowym - 111 tys. zgłoszeń.
Powody wezwania karetki to najczęściej: urazy/obrażenia - 461 tys. zdarzeń, w 373 tys. przypadków jako powód wezwania podawano duszność. Zespoły ratownictwa medycznego odpowiadały również na wezwania do pacjentów zgłaszających zasłabnięcie lub bóle brzucha - po 314 tys. zgłoszeń. Dyspozytorzy decydowali się też wysłać karetkę do przypadków określanych jako inne/złe samopoczucie - 493 tys. wezwań.
Źródło: grafika udostępniona przez Krajowe Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego
Te zespoły realizują najwięcej interwencji
Z danych podsumowujących rok 2025 przedstawionych przez Krajowe Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego wynika, że zespoły ratownictwa medycznego, które zrealizowały największą liczbę wezwań w 2025 r. (pierwsza dziesiątka) stacjonują w Sosnowcu, Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Lublinie i Szczecinie:
1. ZRM S02 218, miejsce stacjonowania: Sosnowiec, ul. Kombajnistów - 3 861 (ok. 10 wyjazdów dziennie)
2. So2 234, miejsce stacjonowania: Sosnowiec, ul. Kombajnistów - 3 845,
3. WO1 308, miejsce stacjonowania: Warszawa, Aleja Jana Pawła II - 3 842 wezwania
4. SO2 209, Sosnowiec, ul. Kombajnistów - 3 824 wezwania
5. KO1 122, Kraków, ul. Wybickiego - 3 822 wezwania
6. KO1 020, Kraków, ul. Teligi - 3 816 wezwań
7. PO1 108, Poznań, ul. Juraszów - 3 767 wezwań
8. SO2 220, Sosnowiec, ul. Kombajnistów - 3 766 wezwań
9. LO1 138, Lublin, ul. Kompozytorów Polskich - 3 758 wezwań
10. ZO1 020, Szczecin, ul. Duńska - 3 751 wezwań
Co zaskakujące, w zestawieniu najczęściej wyjeżdżających ZRM znajdują się w pierwszej dziesiątce aż 3 zespoły z Centralnej Stacji Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu.
- Teren Zagłębia jest specyficzny demograficznie. To gęsto zaludniony region z szybko starzejącym się społeczeństwem, prawie 50 proc. wyjazdów dotyczy wizyt u pacjentów powyżej 65. roku życia - tłumaczy tę statystykę prof. Klaudiusz Nadolny, dyrektor Rejonowego Pogotowia Ratunkowego w Sosnowcu, kierownik Katedry i Zakładu Ratownictwa Medycznego Wydziału Nauk Medycznych Akademii Śląskiej w Katowicach.
Jak dodaje obciążenie wskazanych w zestawieniu ZRM (ponad 10 wyjazdów na dobę) nie zmalało pomimo uruchomienia dodatkowych zespołów w Sosnowcu (od 1.07.2024 r.) i w ościennych miastach aglomeracji (Dąbrowa Górnicza czy od 1.01 Będzin). Wynika to stąd, że liczba interwencji pogotowia ratunkowego w Sosnowcu w ciągu ostatnich 2 lat wzrosła o ponad 2 tysiące.
Nadolny wskazuje jednocześnie na ogólnopolskie dane, z których wynika, że około 1/6 interwencji pogotowia dotyczy zdarzeń kwalifikowanych jako "inne/złe samopoczucie". - To pokazuje, że pogotowie nadal wypełnia luki w systemie opieki nad pacjentami - zaznacza.
Tam wiezie pogotowie. Kilkanaście tysięcy pacjentów rocznie w szpitalu
Dane przedstawione przez Krajowe Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego zawierają też listę szpitali, do których najczęściej trafiają pacjenci przywożeni przez pogotowie ratunkowe. Są to:
• SPZOZ Szpital Uniwersytecki w Krakowie, ul. Jakubowskiego - 15 963 przewiezionych pacjentów
• Miejski Szpital Zespolony w Częstochowie, ul.Mirowska – 14 444 pacjentów
• USK im. Jana Mikulicza-Radeckiego we Wrocławiu ul. Borowska – 14 345 pacjentów
• DSS im. T. Marciniaka - CMR Wrocław, ul. Fieldorfa –14 344 pacjentów
• RSS im. Dr Tytusa Chałubińskiego Radom, ul. Tochtermana – SOR – 13 593 pacjentów
• Mazowiecki Szpital Specjalistyczny Radom, ul. Aleksandrowicza – SOR – 13 279 pacjentów
• SS im. Jędrzeja Śniadeckiego w Nowym Sączu, ul. Młyńska – 12 955 pacjentów
• Uniwersyteckie Centrum Kliniczne Gdańsk, ul. Dębinki – 12 810 pacjentów
• SP Szpital Św. Wincentego a Paulo Gdynia, ul. Wójta Radtkego – 12 805 pacjentów
• Copernicus Szpital im. M. Kopernika Gdańsk, ul. Nowe Ogrody 12 394 pacjentów.
To pierwsze takie zestawienie roczne przygotowane przez Krajowe Centrum Monitorowania Ratownictwa Medycznego. - Posiadamy teraz, już w kilkanaście dni po zamknięciu roku, miarodajne dane pokazujące obciążenie szpitali i SOR-ów pacjentami przywożonymi przez karetki. Te dane mogą posłużyć do ważnych analiz - zaznacza nasz rozmówca.
Nie tylko 112. Numer 999 pozostał
W Polsce numerem alarmowym Pogotowia Ratunkowego jest nadal numer 999. Pod tym numerem połączenie odbiera bezpośrednio dyspozytor medyczny. To osoba z wykształceniem medycznym (ratownik medyczny, pielęgniarka systemu PRM z co najmniej 5-letnim doświadczeniem).
W kraju działa także numer 112 (jednolity numer alarmowy obowiązujący w całej Unii Europejskiej), który służy do powiadamiania w sytuacjach zagrożenia zdrowia, życia lub mienia. Operator numeru 112 w Centrum Powiadamiania Ratunkowego (CPR) po dokonaniu oceny sytuacji informuje o rodzaju zdarzenia właściwe służby ratunkowe (pogotowie, straż, policja). Może także połączyć osobę zgłaszającą zdarzenie bezpośrednio z dyspozytorem danej służby, np. z dyspozytorem medycznym.
Nowa ustawa o Państwowym Ratownictwie Medycznym pozostawiła numer 999, choć wcześniej rozważano zastąpienie go numerem 112. Zgodzono się z argumentami Ministerstwa Zdrowia, iż połączenie z pogotowiem ratunkowym poprzez numer 112 wydłuża czas przyjęcia zgłoszenia.
- Telefon w CPR odbiera operator numeru 112, który nie ma wykształcenia medycznego. Pyta o adres, okoliczności zdarzenia, zbiera podstawowe dane dotyczące objawów osoby, przekierowuje rozmowę do ratownictwa medycznego. Następnie to dyspozytor medyczny zbiera właściwy wywiad medyczny i decyduje o tym, czy wysłać karetkę. To tylko wydłuża czas zadysponowania zespołu ratownictwa medycznego - mówił nam jeszcze na etapie prac nad ustawą o PRM prof. Klaudiusz Nadolny.
Biorąc pod uwagę liczbę zgłoszeń na numery alarmowe, jest bardzo prawdopodobne, że niemal każdy stanie w sytuacji, gdy będzie wzywał pogotowie ratunkowe. Dlatego warto znać zasady, które zdecydowanie ułatwią nam kontakt z dyspozytorem medycznym. Można je znaleźć zawczasu np. w internecie, na stronach większych stacji pogotowia ratunkowego.
To się może zdarzyć każdemu. O co zapyta dyspozytor?
„Wzywając karetkę pogotowia zachowaj spokój, nie krzycz i nie poganiaj dyspozytora. Odpowiadaj na pytania dyspozytora. Stosuj się do jego poleceń. Nie rozłączaj się do czasu wyraźnego polecenia dyspozytora. Nie odkładaj pierwszy słuchawki” - instruuje na swojej stronie internetowej Stacja Pogotowia Ratukowego SPZOZ w Białej Podlaskiej.
Dyspozytor medyczny podsiada wykształcenie medyczne (pielęgniarka systemu, ratownik medyczny z doświadczeniem zawodowym). Może prosić zgłaszającego o pozostanie na linii i instruować, jakiej pierwszej pomocy osoba wzywająca ma udzielić. Dyspozytor zrobi to, gdy już zadysponuje karetkę.
Jakie pytania zada dyspozytor?
- Miejsce zdarzenia, dokładny adres: pełna nazwa miejscowości, ulica, numer domu, gmina, powiat, województwo (nazwy miejscowości powtarzają się)
- Co się stało? Jaki jest stan osób/osoby poszkodowanej? (czy się porusza? czy oddycha?)
- Imię, nazwisko, orientacyjny wiek osoby poszkodowanej
- Imię, nazwisko osoby wzywającej
- Numer telefonu. Numer ten zostanie przekazany zespołowi ratownictwa medycznego. Kontakt zespołu ratownictwa medycznego z wzywającym może ułatwić znalezienie adresu lub najkrótszej drogi dojazdu
- Jak dojechać? Miejsca charakterystyczne (szkoła, kościół, kapliczka itp.). Czy będzie ktoś czekał na karetkę?
Warto mieć na uwadze, że w Polsce istnieje zastępowalność dyspozytorni medycznych. Gdy wszystkie numery końcowe w dyspozytorni najbliższej miejsca, z którego dzwoni wzywający pogotowie, są zajęte, system automatycznie przekierowuje rozmowę do innej dyspozytorni w kraju.
- Dyspozytor jest w stanie zidentyfikować miejsce w kraju, z którego dzwoni zgłaszający, pomimo to dokładne podanie adresu miejsca zdarzenia jest bardzo ważne, bo minimalizuje ryzyko błędu właśnie ze względu na powtarzanie się nazw miejscowości - podkreśla prof. Nadolny.
Jak wynika ze statystyk przedstawionych przez KCMRM, dniem najintensywniejszej pracy zespołów ratownictwa medycznego w 2025 r. był 1 stycznia - 12 717 wyjazdów, a najspokojniejszym 4 czerwca - 8373 wyjazdy.
Dyspozytorzy medyczni (osoby), którzy odebrali najwięcej połączeń w roku (ponad 10 tys.), pracują w dyspozytorniach: w Gliwicach - 11 296 odebranych połączeń alarmowych, Wrocławiu - 10 555 i Lublinie - 10 164.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

1 tydzień temu
14


English (US) ·
Polish (PL) ·