Nie do wiary, jaką szpilę Maserak wbił Karolakowi. Juror "Tańca z gwiazdami" się nie certolił

2 miesięcy temu 30

Uczestnicy "Tańca z gwiazdami" 9 listopada mierzą się w półfinale. Rywalizacja jest zacięta, zwłaszcza że w tym odcinku z programu mają odpaść aż dwie pary. W pewnym momencie w studiu tanecznego show doszło do dość zaskakującej sytuacji. Wygląda na to, że Rafał Maserak podczas oceny tańca Maurycego Popiela chciał wbić szpilę Tomaszowi Karolakowi.

"Taniec z gwiazdami". Rafał Maserak zaskoczył oceną tańca Maurycego Popiela

W półfinałowym odcinku "Tańca z gwiazdami" wszystkie pary zaprezentowały się na parkiecie dwa razy. Drugim tańcem Tomasza Karolaka i Izabeli Skierskiej był walc wiedeński. Spore zaskoczenie wywołał fakt, że aktor został ucharakteryzowany na wampira i na parkiecie zrobił show, "gryząc" swoją partnerkę i towarzyszące im tancerki. Następnie przyszedł czas na drugi taniec Maurycego Popiela i Sary Janickiej, którzy zaprezentowali się w sambie. Po ich zdecydowanie bardziej klasycznym występie głos zabrał Rafał Maserak. - Nie trzeba się przebierać, nie trzeba krzyczeć, kogoś gryźć, można wyjść i zatańczyć super ekstra i wprowadzić nas w taki klimat nostalgiczny - skomentował bardzo wymownie juror. Za swój drugi występ Karolak i Skierska otrzymali 35 punktów. Z kolei sambę Popiela i Janickiej oceniono na 40 punktów.

Artykuł jest aktualizowany.

Przeczytaj źródło