Negocjacje ws. resortu zdrowia. Posłanka ujawnia kulisy. "Powiedzmy, że była taka oferta"

1 miesiąc temu 13

Marcelina Zawisza z partii Razem została zapytana w Polsat News o informację, jakoby proponowano jej posadę szefowej Ministerstwa Zdrowia w 2023 roku. - Powiedzmy, że była taka oferta - przyznała posłanka.

Marcelina Zawisza Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl

Zawisza o sytuacji w ochronie zdrowia

Posłanka Razem komentowała w Polsat News sytuację w ochronie zdrowia. Jak mówiła, z przyjętego w piątek przez Sejm budżetu wynika, że w przyszłym roku zabraknie 23 mld zł na ochronę zdrowia. Takiej wielkości ma być luka finansowa NFZ. - Czyli zabraknie więcej niż w tym roku. A w tym roku, już wiemy doskonale, że mniej więcej na początku listopada rozpoczęły się problemy z dostępnością do zabiegów, operacji, wizyt lekarskich. One zaczęły być przekładane na przyszły rok, w związku z czym myślę, że w przyszłym roku to będzie albo październik, albo już nawet wrzesień - mówiła Marcelina Zawisza.

"Była taka oferta"

Zawisza stwierdziła, że "ludzie odbijają się od szpitali, które przestały przyjmować pacjentów, nie przyjmują nowych pacjentów poza sytuacjami pilnymi i krytycznym". - Przekładają operacje i zabiegi, to jest przedłużone L4, dłuższe dochodzenie do siebie po chorobie - mówiła posłanka. - To, co się dzieje, to idiotyzm, ponieważ minister Domański o tym, co się będzie działo, wiedział od co najmniej dwóch lat. Kiedy Partia Razem decydowała o tym, że nie wejdzie do rządu Donalda Tuska, jednym z powodów było to, że minister Domański nie zgodził się na zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia - mówiła. Prowadzący rozmowę Marcin Fijołek wspomniał, że według nieoficjalnych doniesień Zawiszy wówczas proponowano posadę ministerki zdrowia. Dopytywana o tę kwestię posłanka odpowiedziała, że "powiedzmy, że była taka oferta". Podkreśliła, że partii Razem "nie interesowały personalia". - Nas interesowały konkrety, czyli zwiększenie nakładów na ochronę zdrowia - podkreśliła. 

Zobacz wideo Tusk po tajnych naradach Sejmu. "Ludzie, ogarnijcie się!"

Luka w NFZ. Prezydent i premier zwołali szczyty medyczne

Szacowany deficyt w NFZ na przyszły rok ma wynieść 23 mld zł. W ubiegłym tygodniu w Pałacu Prezydenckim odbył się szczyt zdrowotny zwołany przez Karola Nawrockiego. Prezydent poinformował o podpisaniu ustaw o Funduszu Medycznym. Pozwala ona na przekazanie w tym roku ponad trzech i pół miliarda złotych z Funduszu Medycznego na leczenie dzieci. Nawrocki podkreślał, że szczyt zdrowotny "ma charakter ratunkowy - jest odpowiedzią na głęboki kryzys w ochronie zdrowia, z jakim mamy do czynienia i o którym mówią pacjenci, przedstawiciele zawodów medycznych i zarządzający w systemie ochrony zdrowia". Przed spotkaniem w Kancelarii Prezydenta swój szczyt zdrowotny zorganizował premier Donald Tusk. Szef rządu zapowiedział, że nie będzie podwyżki składki zdrowotnej.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło