- Niezbędne jest odpowiednie zabezpieczenie dostępu do najważniejszych leków na poziomie krajowym - uważają autorzy rekomendacji w raporcie "Bezpieczeństwo lekowe Polski", który będzie podstawą do dyskusji podczas posiedzenia Rady Zdrowia przy Prezydencie RP
- Wzorem UE w pierwszej kolejności należałoby więc zaktualizować listę leków uznanych za krytyczne dla populacji Polski
- W dalszej kolejności należy rozwijać produkcję leków krajowych w Polsce.
- Równolegle powinny być prowadzone działania na rzecz zapewnienia odpowiedniej dostępności leków krytycznych
Posiedzenie Rady Zdrowia u Prezydenta
12 stycznia br. odbędzie posiedzenie Rady Zdrowia przy Prezydencie RP w zakresie bezpieczeństwa lekowego Polski.
Podkładem do dyskusji jest wybór opracowań ekspertów zdrowotnych przygotowany dla Rady ds. Ochrony Zdrowia Narodowej Rady Rozwoju przy Prezydencie. Zawiera perspektywy wszystkich interesariuszy zaangażowanych w ten obszar.
Autorzy raportu podkreślają, że przez lata zagadnienie to pozostawało na marginesie debaty publicznej, mimo że prawo do dostępu do leczenia ma umocowanie konstytucyjne.
Dopiero doświadczenia ostatnich lat ujawniły skalę ryzyk wynikających z globalizacji łańcuchów dostaw i silnej zależności Europy od importu substancji czynnych, przede wszystkim z Chin i Indii. W efekcie bezpieczeństwo lekowe zaczęło być postrzegane nie tylko jako problem systemu ochrony zdrowia, lecz również jako element suwerenności gospodarczej i stabilności państwa.
Raport pokazuje, że Polska znajduje się w ambiwalentnym położeniu. Z jednej strony posiada rozwinięty rynek farmaceutyczny, zaplecze produkcyjne oraz doświadczenie w wytwarzaniu leków generycznych. Z drugiej strony bilans handlu zagranicznego pozostaje wyraźnie niekorzystny, a krajowa produkcja API ma charakter ograniczony.
Oznacza to, że mimo obecności silnych firm farmaceutycznych, realna odporność systemu na zakłócenia dostaw jest niewystarczająca. Dodatkowym problemem pozostaje niski poziom finansowania ochrony zdrowia w relacji do średniej unijnej oraz ograniczony dostęp pacjentów do innowacyjnych terapii.
Kluczowe wyzwania i długofalowa strategia
Z perspektywy instytucji publicznych kluczowym wyzwaniem jest rozproszenie kompetencji i brak spójnego zarządzania polityką lekową.
Raport wskazuje, że obecny model opiera się na wielu niezależnych podmiotach odpowiedzialnych za regulację, nadzór, refundację i badania, co utrudnia szybkie podejmowanie decyzji w sytuacjach kryzysowych.
Szczególną rolę w długofalowym budowaniu bezpieczeństwa lekowego przypisuje się Agencji Badań Medycznych, która poprzez finansowanie badań klinicznych, rozwój infrastruktury badawczej i wsparcie sektora biomedycznego może wzmacniać krajowy potencjał innowacyjny.
Jednocześnie autorzy raportu zaznaczają, że bez powiązania polityki zdrowotnej z polityką przemysłową i finansową działania te nie przyniosą pełnych efektów.
Samorządy zawodów medycznych zwracają uwagę na praktyczny wymiar bezpieczeństwa lekowego, który rozgrywa się na poziomie codziennej opieki nad pacjentem. W ich ocenie kluczowe znaczenie ma dostęp do rzetelnej informacji o niedoborach leków, jasne procedury postępowania w sytuacjach kryzysowych oraz lepsze wykorzystanie kompetencji farmaceutów w systemie ochrony zdrowia. Bez sprawnej dystrybucji i dobrze przygotowanego personelu nawet najlepiej zaprojektowane strategie pozostaną dokumentami o ograniczonej użyteczności.
Inwestycje w suwerenność lekową
Przedstawiciele przemysłu farmaceutycznego deklarują gotowość do inwestowania w Polsce, jednak wskazują na istotne bariery ekonomiczne i regulacyjne.
Produkcja API w Europie wiąże się z bardzo wysokimi kosztami inwestycyjnymi i operacyjnymi, które nie są obecnie rekompensowane przez system refundacyjny.
Brak długoterminowych gwarancji zbytu, niestabilność regulacyjna oraz ograniczona przewidywalność decyzji refundacyjnych sprawiają, że Polska przegrywa konkurencję z innymi krajami Unii Europejskiej, które aktywnie wspierają relokację produkcji leków.
Autorzy raportu odnoszą się także do inicjatyw unijnych, takich jak lista leków krytycznych, mechanizmy wspólnych zakupów czy działania podejmowane w ramach HERA. Podkreślają, że choć Polska zaczęła wdrażać część tych rozwiązań, to kluczowe znaczenie ma tempo działań. Inne państwa UE intensyfikują inwestycje w suwerenność lekową, co oznacza, że opóźnienia mogą pozbawić Polskę szansy na wzmocnienie swojej pozycji w europejskim ekosystemie farmaceutycznym.
Wnioski płynące z raportu są jednoznaczne: bezpieczeństwo lekowe musi zostać uznane za element bezpieczeństwa narodowego, a nie jedynie obszar polityki zdrowotnej. Polska dysponuje potencjałem, który jednak wymaga wsparcia systemowego, stabilnych mechanizmów finansowania oraz długofalowej wizji. Kluczowym wyzwaniem pozostaje stworzenie warunków, które pozwolą na rozwój krajowej produkcji leków i API, przy jednoczesnym zapewnieniu pacjentom dostępu do nowoczesnych terapii.
Rekomendacje raportu koncentrują się na działaniach rozłożonych w czasie. W krótkiej perspektywie konieczne jest wzmocnienie monitorowania dostępności leków i poprawa komunikacji z personelem medycznym. W średnim okresie autorzy wskazują na potrzebę realnego wsparcia krajowej produkcji oraz stabilnych decyzji refundacyjnych. W długim horyzoncie bezpieczeństwo lekowe powinno zostać trwale wpisane w politykę rozwojową państwa, obejmującą inwestycje w badania, kadry oraz innowacje biomedyczne.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

1 dzień temu
6






English (US) ·
Polish (PL) ·