Nawrocki: Akceptacja dla umowy z Mercosur to katastrofa

3 tygodni temu 15

Dyskusja ws. umowy z Mercosur

W Brukseli trwa dyskusja dotycząca umowy handlowej pomiędzy Unią Europejską a blokiem krajów Mercosur, w skład którego wchodzą Argentyna, Brazylia, Paragwaj, Boliwia i Urugwaj. Umowa ma ustanowić preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z tych państw, takich jak wołowina, drób, nabiał, cukier i etanol. W zamian rynki tych krajów otworzą się na europejski przemysł. Umowa miała być podpisana w grudniu, obecnie mowa jest o styczniu. W ubiegły czwartek przez Brukselę przetaczały się manifestacje rolników z różnych krajów Europy, w tym z Polski, Włoch i Francji. Farmerzy protestowali m.in. przeciwko umowie w obawie przed tym, że wprowadzenie preferencyjnych ceł na niektóre produkty rolne z Mercosuru w nich uderzy.

Nawrocki: Rozkładanie parawanu przed tsunami

Prezydent Nawrocki w poniedziałek we wpisie na portalu X wskazał, że umowa z Mercosur ma charakter globalny, obejmuje tysiące produktów, które mogą „zalać Polskę, zniszczyć polskie rolnictwo i inne branże”. „Proponowane klauzule ochronne na kilkanaście grup produktów niczego nie zmienią. To jak rozkładanie parawanu przed tsunami” - ocenił.

Podkreślił też, że od początku mówił krytykował ten pomysł. „Obrona polskiego rolnictwa przed jej efektami znalazła się w mojej inicjatywie ustawodawczej złożonej w sierpniu 2025 roku. Mówiłem o tym w Paryżu podczas spotkania z prezydentem (Emmanuelem) Macronem, rozmawiałem o tym we Włoszech podczas spotkania z premier (Giorgią) Meloni, nasze argumenty geopolityczne w kontekście tej umowy i używaniu w krajach Ameryki Południowej rosyjskich środków do produkcji rolnej przedstawiłem niemieckiemu Kanclerzowi Friedrichowi Merzowi. Niebezpieczeństwa wynikające z umowy z krajami Mercosur wskazałem podczas mojego wykładu na Uniwersytecie Karola w Pradze” - wskazał Nawrocki.

Zdaniem prezydenta zawieranie umów handlowych na produkty wytwarzane w Polsce i Europie to błąd, gdyż „oznacza nieuczciwą konkurencję i niższą jakość”. „Taki błąd popełniono wiele lat temu w relacjach handlowych z Chinami. Teraz ofiarą mają być polscy rolnicy i polskie firmy” - dodał Nawrocki.

Import żywności z odległości blisko 10 tys. km

Bezpieczeństwo żywnościowe to produkcja blisko konsumenta, a nie import żywności z odległości 10 tys. km. Nie do przyjęcia jest import żywności produkowanej przy użyciu substancji zakazanych w UE od 20 lat, szkodliwych dla zdrowia Polaków” - podkreślił prezydent.

Nawrocki we wpisie podał, że do 2023 r. istniała mniejszość blokująca. „Ostatni czas, także w trakcie polskiej prezydencji, to jej roztrwonienie. Teraz świętujecie klauzule, które są iluzją” - zaznaczył.

„Panie Premierze, trzeba budować mniejszość blokującą, a nie gadać!”

Ocenił ponadto, że akceptacja dla tej umowy to „katastrofa”. „Panie Premierze, trzeba budować mniejszość blokującą, a nie gadać!” - podkreślił Nawrocki.

W poniedziałek rano unijni ambasadorowie zdecydowali, że decyzja ws. klauzul ochronnych dla rolników w umowie handlowej z Mercosurem, pierwotnie planowana na ten dzień, zostanie przełożona na styczeń. Według medialnych doniesień UE planuje podpisać porozumienie handlowe z blokiem krajów południowoamerykańskich 12 stycznia.

W piątek, tuż po szczycie UE w Brukseli, premier Donald Tusk powiedział dziennikarzom, że Polska podtrzyma negatywne stanowisko wobec umowy. Dodał, że przesunięcie podpisania porozumienia na styczeń da Komisji czas na opracowanie dodatkowych zabezpieczeń.

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Przeczytaj źródło