Naukowcy alarmują: wykańcza jelita, zwiększa ryzyko nadwagi

1 tydzień temu 18
  • Naukowcy z Instytut Pasteura i Inserm wykazali, że popularne emulgatory spożywcze mogą zaburzać mikrobiotę jelitową potomstwa
  • W badaniu na myszach dodatki E466 i E433 podawane matkom przed ciążą i w jej trakcie zmieniały skład bakterii jelitowych młodych już w pierwszych tygodniach życia
  • Zmiany te prowadziły do osłabienia bariery jelitowej i nadmiernej reakcji układu odpornościowego w dorosłości
  • Efektem był wyższy poziom przewlekłego stanu zapalnego oraz większe ryzyko chorób jelit i otyłości, co rodzi pytania o bezpieczeństwo emulgatorów w diecie niemowląt

Emulgatory pod lupą naukowców. Niepokojące wyniki badań

Jak wyjaśnili naukowcy z Instytutu Pasteura i francuskiego Narodowego Instytutu Zdrowia i Badań Medycznych (Inserm), emulgatory to dodatki do żywności stosowane w celu poprawy konsystencji i wydłużenia trwałości.

Występują m.in. w:

  • produktach mlecznych,
  • wypiekach,
  • lodach o
  • raz niektórych mlecznych mieszankach dla niemowląt.

Mimo bardzo powszechnego wykorzystania ich wpływ na zdrowie, a zwłaszcza na mikrobiotę jelitową, pozostaje słabo poznany.

Na potrzeby badania autorzy karmili samice myszy dwoma popularnymi emulgatorami: karboksymetylocelulozą (E466) i polisorbatem 80 (E433).

Zwierzęta dostały je przez 10 tygodni przed zajściem w ciążę, a także w trakcie ciąży i laktacji. Następnie przeanalizowano mikrobiotę jelitową ich potomstwa, które samo nigdy nie spożywało tych substancji.

Okazało się, że już w pierwszych tygodniach życia, czyli kluczowym okresie kształtowania mikrobioty, młode eksperymentach samic wykazywały istotne zmiany w składzie bakterii jelitowych. Zaobserwowano u nich m.in. wzrost liczby bakterii wiciowych, silnie aktywujących układ odpornościowy i sprzyjających stanom zapalnym.

Naukowcy stwierdzili również w tej grupie częstszy kontakt bakterii z nabłonkiem jelitowym. Prowadziło to do zmian w barierze jelitowej, zaburzających proces kształtowania tolerancji układu odpornościowego wobec własnej mikrobioty.

Wskutek tego u dorosłych osobników występowała nadmierna reakcja immunologiczna oraz przewlekły stan zapalny. Istotnie podnosiło to ryzyko rozwoju chorób zapalnych jelit oraz otyłości.

- Kluczowe jest zrozumienie, jak to, co jemy, może wpływać na zdrowie przyszłych pokoleń. Nasze wyniki pokazały, jak duże znaczenie mogą mieć przepisy dotyczące dodatków do żywności, zwłaszcza w mlecznych mieszankach dla niemowląt, które są spożywane w krytycznym momencie kształtowania mikrobioty - podkreślili autorzy publikacji.

Artykuł na ten temat ukazał się w czasopiśmie "Nature Communications".

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło