W Prawie i Sprawiedliwości ma narastać napięcie po wykluczeniu Mateusza Morawieckiego z rady programowej partii. Także jego deklaracja o możliwym rządzie jedności narodowej z Koalicją Obywatelską, która padła w rozmowie z Gazeta.pl, miała odbić się szerokim echem w PiS.
Fot. Dawid Żuchowicz / Agencja Wyborcza.pl
Napięcia w Prawie i Sprawiedliwości
W ubiegłym tygodniu media doniosły, że Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało spotkanie programowe pod hasłem "Myśląc Polska: Alternatywa 2.0". W jednym z paneli miał uczestniczyć między innymi Mateusz Morawiecki, który ostatecznie nie pojawił się na spotkaniu. Wirtualna Polska podała wówczas, że poseł sam zrezygnował z udziału w konferencji. Powodem miało być wcześniejsze wykluczenie go z rady programowej partii. "Gazeta Wyborcza" w swoim czwartkowym artykule opisała, że w PiS rośnie napięcie, a kluczową postacią, wokół której koncentruje się spór, jest właśnie Morawiecki. Przeciwko niemu mają działać Przemysław Czarnek, Patryk Jaki, Tobiasz Bocheński, Jacek Sasin oraz Mariusz Błaszczak. "Punkty, które Morawiecki zarobił u polityków PiS, zaraz stracił, idąc na wywiad do Grzegorza Sroczyńskiego w portalu Gazeta.pl" - podkreślił dziennik.
Media: Morawiecki może zdecydować się na budowę własnej formacji
Polityk PiS wspomniał między innymi w rozmowie z naszym portalem, że w przypadku ewentualnej wojny z Rosją wyobraża sobie, że PiS i PO tworzą wspólny rząd - rząd jedności narodowej. Dominika Wielowieyska w swoim artykule donosi, że Władysław Kosiniak-Kamysz może być otwarty na współpracę z wyłamaną frakcją PiS, nową centroprawicową partią, która odcina się od Ziobry, Kurskiego i Sasina. Podobno takie plany stoją za deklaracją byłego premiera, że w sytuacji zagrożenia byłby gotów porozumieć się z Koalicją Obywatelską. "Gdy Morawiecki mocno się zniechęci, a PiS nadal będzie spadać w sondażach, to były premier może zdecydować się na budowę własnej formacji i kusić PSL, by w 2027 roku zgodził się na współpracę z nową partią i wspólne listy" - czytamy. - Morawiecki źle się ludziom kojarzy i działa jak płachta na byka na Konfederację - powiedział z kolei jeden z polityków PiS w rozmowie z Interią.
Zobacz wideo Gdzie PO-PiS się bije, tam Konfa korzysta. Sroczyński komentuje
Morawiecki w wywiadzie dla Gazeta.pl
Sporo ostrych komentarzy wywołał głośny wywiad Grzegorza Sroczyńskiego z Mateuszem Morawieckim w Gazeta.pl. Morawiecki powiedział między innymi, że nie chciałby w swoim rządzie Zbigniewa Ziobry, a w mediach Jacka Kurskiego. "Najbardziej - nie tylko zdeklarowanym wrogom - nie spodobało się to, że Morawiecki uznał, iż w sytuacji wojennego zagrożenia dopuszcza myśl o rządzie zgody narodowej z Koalicją Obywatelską" - opisała Wielowieyska. - Wyobrażam sobie, że wtedy tworzymy rząd jedności narodowej. Wszystkie partie, tak jak to było w 1920 roku. Wyobrażam sobie tę sytuację, tym bardziej że w czasie dwóch gigantycznych kryzysów, które występowały w czasie, kiedy ja byłem premierem, zapraszałem pana wówczas przewodniczącego Tuska, zapraszałem wszystkich liderów opozycji - powiedział między innymi Morawiecki w podcaście Gazeta.pl "To nie takie proste". Cały wywiad można obejrzeć poniżej:



English (US) ·
Polish (PL) ·