Najstarszy zawodowy piłkarz świata zmienia klub. Nie zgadniecie, ile ma lat

2 tygodni temu 13

Tego piłkarza chyba nie da się nie lubić. Kazuyoshi Miura, bo o nim mowa, właśnie rozgrywa już 41 sezon w karierze. W dodatku zagra w klasie wyżej, niż miał występować jego poprzedni klub.

Iniesta i Miura Screen YouTube - J.LEAGUE International

Nie ma wątpliwości, że to jedna z piękniejszych historii w piłce nożnej, o której jeszcze przez lata będzie się wspominać. Taki piłkarz na świecie to wyjątek. Jest nim Kazuyoshi Miura. Japończyk ma 58 lat! a wciąż gra i jest najstarszym profesjonalnym piłkarzem świata. Miura karierę zaczynał jeszcze, gdy na świecie nie było takich piłkarzy jak Robert Lewandowski, Cristiano Ronaldo czy Lionel Messi. 

Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy

To jednak nie koniec. Miura na pewno będzie grał do końca czerwca przyszłego roku w japońskim klubie trzecioligowym Fukushima United. To oznacza, że w wieku 58 lat wywalczy awans. W barwach poprzedniego klubu - Atletico Suzuka spadł bowiem do ligi regionalnej. 

Dla Miury to już czwarte wypożyczenie od 2022 roku. Od pięciu lat nie wystąpił w barwach klubu Yokohoma FC, do którego trafił w 2025 roku. 

- Moja pasja do piłki nożnej nie zmieniła się, bez względu na to, ile mam lat - powiedział Miura przed swoim 41. sezonem w zawodowej piłce nożnej. 

Miura zagrał 89 razy w reprezentacji Japonii w latach 1990–2000 i strzelił 55 bramek. Z kadrą wywalczył mistrzostwo Azji w 1992 roku, a rok później otrzymał, jako pierwszy Japończyk w historii, nagrodę dla najlepszego piłkarza tego kontynentu. 

Fani ochrzcili go przydomkiem "Król Kazu". Stał się bowiem najstarszym aktywnym piłkarzem świata i najstarszym strzelcem bramki w profesjonalnej lidze wpisanym do Księgi Rekordów Guinnessa. 

Zobacz także: Oto co się dzieje w Rosji. Sytuacja się pogarsza. "Ciężko na to patrzeć"

"Warto dodać, że to właśnie Miura był inspiracją dla postaci Tsubasy Ozory, głównego bohatera niezwykle popularnej serii pod tytułem "Kapitan Tsubasa", czy też w Polsce "Kapitan Jastrząb". Podobnie jak Miura, który w latach 80. wyemigrował do Brazylii z marzeniem o zrobieniu wielkiej kariery, bohater kreskówki walczył o wyjazd do tego kraju i rozpoczęciu profesjonalnej gry. Miura grał dla Santosu i Palmeirasu. Później był zawodnikiem m.in. Genoi i Dinama Zagrzeb" - pisał o nim Mateusz Dziubiński ze Sport.pl.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło