- Jednym z wydarzeń, które trwale odmieniły jego wygląd i poczucie tożsamości, była bójka z kolegą, po której pozostał z trwale rozszerzoną źrenicą jednego oka. Stało się to później elementem jego ikonicznego wizerunku
- Jak przyznał, miał osobowość skłonną do uzależnień i "rzucał się w rzeczy na 100 proc.", co dotyczyło również narkotyków
- Bowie zdiagnozowany został około połowy 2014 r. Do dziś nie wiadomo dokładnie, na jaki nowotwór zachorował. Najpewniejsze źródła mówią o raku wątroby lub trzustki z przerzutami do wątroby
- Więcej aktualnych wiadomości znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
SPIS TREŚCI
- Efekt bójki przepisem na wizerunek
- "Bliski załamania, chudy jak trup"
- Tajemnicza choroba nowotworowa Bowiego
Efekt bójki przepisem na wizerunek
David Bowie, urodzony jako David Robert Jones 8 stycznia 1947 r. w Brixton w Londynie, dorastał w realiach powojennej, zniszczonej bombardowaniami metropolii. Jego rodzina należała do klasy pracującej: ojciec, John Jones, był pracownikiem PR, a matka, Margaret "Peggy" Burns, pracowała jako bileterka kinowa. Choć ich dom nie był skrajnie ubogi, panowała w nim emocjonalna surowość. Bowie mówił w wywiadach, że dzieciństwo nie było szczególnie szczęśliwe, a relacje rodzinne — chłodne.
W 1953 r. rodzina przeprowadziła się do Bickley, a później do Sundridge Park w Kent, gdzie Bowie uczęszczał do lokalnych szkół. Już jako kilkulatek fascynował się muzyką — kluczowym momentem była scena, gdy zobaczył kuzynkę tańczącą do "Hound Dog" Presleya. W wieku 13 lat otrzymał pierwszy saksofon i zaczął pobierać lekcje u Ronniego Rossa, co wkrótce zaprowadziło go na drogę kariery artystycznej.
Jednym z wydarzeń, które trwale odmieniły jego wygląd i poczucie tożsamości, była bójka z kolegą George'em Underwoodem w 1962 r., po której Bowie pozostał z trwale rozszerzoną źrenicą jednego oka. Stało się to później elementem jego ikonicznego wizerunku.
- Przeczytaj też: Przez lata walczył z uzależnieniami, ale to nie przedawkowanie go zabiło. "Niejednoznaczna przyczyna zgonu"
Jako nastolatek pasjonował się muzyką, modą, kinem, teatrem, pantomimą i sztuką — studiował m.in. sztukę, muzykę i design w Bromley Technical High School. Środowisko, z którego wyrastał, było jednak mało otwarte na eksperymenty artystyczne czy ekstrawagancję. Muzyka i artystyczna ekspresja stały się więc dla niego ucieczką od codzienności i chłodnego domu, a także sposobem na stworzenie siebie na nowo.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideoKiedy dokładnie zmarł David Bowie?
Na jaki nowotwór chorował David Bowie?
Jakie problemy zdrowotne miał Bowie przed diagnozą?
Czy Bowie ujawniał swoją chorobę publicznie?
"Bliski załamania, chudy jak trup"
Życie Bowiego w latach 70. — okresie jego największych przemian i najbardziej legendarnych alter ego — było również czasem intensywnego, destrukcyjnego używania narkotyków. Jak sam opowiadał w późniejszych latach: "Zacząłem brać lżejsze narkotyki jeszcze w latach 60., a potem kokainę — i to w bardzo poważny sposób około 1974 r. W Ameryce była wszędzie".
Jak przyznał, miał osobowość skłonną do uzależnień i "rzucał się w rzeczy na 100 proc.", co dotyczyło również narkotyków. Lata jego intensywnej kariery glam rockowej i późniejszej eksperymentalnej fazy berlińskiej były naznaczone ciężką kokainową psychozą, zaburzeniami odżywiania, skrajnym wyczerpaniem psychicznym i fizycznym. W archiwalnych recenzjach występów z połowy lat 70. opisywano go jako "bliskiego załamania, chudego jak trup".
Bowie wielokrotnie przyznawał, że jego twórczość i skłonność do budowania kolejnych osobowości scenicznych brały się również z wczesnych doświadczeń emocjonalnego chłodu oraz rodzinnych obciążeń psychicznych. Szczególnie bliski mu był przyrodni brat Terry Burns, który zmagał się z poważnymi problemami psychicznymi — depresją i schizofrenią. Bowie uważał go za jedną z kluczowych inspiracji artystycznych, ale również jedno ze swoich największych dziecięcych źródeł lęku i wrażliwości. Artysta wielokrotnie mówił o obawie przed "odziedziczeniem szaleństwa", co wpłynęło zarówno na jego życie osobiste, jak i eksplorację motywów tożsamości w muzyce.
Tajemnicza choroba nowotworowa Bowiego
Choć muzyk był aktywny zawodowo, jego stan fizyczny już wcześniej istotnie odbiegał od wizerunku energicznego scenicznego kameleona. Najbardziej pewne źródła podają, że Bowie chorował na raka wątroby. Niektóre publikacje doprecyzowują, że mógł to być rak trzustki z przerzutami do wątroby, jednak w komunikatach osób bliskich muzykowi utrzymywano jedynie ogólne określenie "cancer".
Bowie zdiagnozowany został około połowy 2014 r. Wbrew temu, co zwykle dzieje się w przypadku gwiazd jego formatu, choroba była trzymana w sekrecie. Reżyser Ivo van Hove wspominał: "Powiedział tylko najbliższym i tym, z którymi akurat pracował. Nawet bliscy współpracownicy z sesji "Blackstar" nie mieli pojęcia, że Bowie jest ciężko chory.
Jesienią 2015 r. lekarze przekazali mu, że nowotwór jest terminalny. Niedługo później ukończył teledysk do "Lazarus", który — już po jego śmierci — odczytano jako świadomą artystyczną zapowiedź odejścia. Bowie zmarł spokojnie, otoczony najbliższymi. Jego rodzina opublikowała krótkie oświadczenie: "David Bowie odszedł dziś spokojnie, otoczony rodziną, po odważnej 18‑miesięcznej walce". Śmierć zbiegła się w czasie z premierą albumu "Blackstar", wydanego zaledwie dwa dni wcześniej, w 69. urodziny artysty.
Dopiero po śmierci ujawniono, że na wiele lat przed wykryciem nowotworu Bowie przeżył liczne poważne incydenty zdrowotne, w tym serię problemów kardiologicznych. Biografia "Lazarus: The Second Coming of David Bowie" opisuje: "Miewał poważne problemy zdrowotne od lat, w tym zawał serca.

18 godziny temu
7






English (US) ·
Polish (PL) ·