"Musi sikać sam". Guardiola naprawdę powiedział to przed hitem LM

1 miesiąc temu 15

Słowa Pepa Guardioli przed meczem Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem City a Realem Madryt obiegły czołówki największych portali sportowych. Wypowiedź Katalończyka o Xabim Alonso zaskoczyła dziennikarzy zgromadzonych w sali konferencyjnej. "Musi sikać samemu" - wypalił nagle szkoleniowiec "The Citizens".

SOCCER-ENGLAND-MCI-LIV/ Fot. REUTERS/Phil Noble

Nad głową Xabiego Alonso od kilku tygodni zbierają się ciemne chmury. Pod jego wodzą Real Madryt zawodzi, a gwiazdy pokroju Viniciusa Juniora czy Jude'a Bellinghama coraz wyraźniej okazują swoje niezadowolenie z obecnej sytuacji. Ta po niedzielnej porażce "Królewskich" z Celtą Vigo (0:2) jest bardzo słaba.

Zobacz wideo Lando Norris: Najsłabszy mistrz F1 w XXI wieku

Real w ostatnich pięciu ligowych meczach odniósł zaledwie jedno zwycięstwo, a doniesienia ze stolicy Hiszpanii wskazują, że środowa rywalizacja w Lidze Mistrzów przeciwko Manchesterowi City może zadecydować o dalszych losach Alonso jako szkoleniowca ekipy z Madrytu.

Guardiola zaskoczył. "Xabi? Niech sika samemu"

Do kiepskiej sytuacji Xabiego na przedmeczowej konferencji prasowej niespodziewanie odniósł się trener "The Citizens" - Pep Guardiola. Katalończyk został zapytany o to, jakiej rady udzieliłby swojemu byłemu podopiecznemu z Bayernu Monachium. Odpowiedź wywołała niemałe zdziwienie.

- Musi sikać samemu. Nie będę sikał za niego. Podoba wam się taki nagłówek, prawda? No to macie - zaskoczył Guardiola, ale po chwili spoważniał.

- Oczywiście, że mu współczuję. Real i Barcelona to najtrudniejsze drużyny do prowadzenia - ze względu na oczekiwania, atmosferę... Kiedy się nie wygrywa, wiadomo, co się dzieje. Prowadzenie Realu to najtrudniejsza robota na świecie. Jeśli w tym klubie miałbym takie wyniki, jakie miałem w poprzednim sezonie, wyleciałbym z po sześciu miesiącach - stwierdził szkoleniowiec Manchesteru City.

- Życzę Xabiemu wszystkiego, co najlepsze. On może odmienić losy Realu Madryt. Naprawdę go kocham i cenię - dodał Guardiola z dużą empatią wobec swojego najbliższego rywala.

Madrytczycy tracą 4 punkty do prowadzącej w tabeli La Liga FC Barcelony. W Lidze Mistrzów z kolei zdobyli 12 punktów w pięciu spotkaniach, a jedyną porażkę ponieśli przeciwko Liverpoolowi. Czy kolejny angielski rywal pokona walczącego o posadę Alonso? Dowiemy się już w środowy wieczór.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło