Data utworzenia: 26 listopada 2025, 16:19.
Była młoda, piękna i pełna planów. 34-letnia Polka skończyła studia w Polsce, ale swoją przyszłość wiązała z życiem za granicą. Wyjechała do Stanów Zjednoczonych, gdzie pracowała, rozwijała się i spełniała swój amerykański sen. Dziś jej znajomi i bliscy nie mogą uwierzyć: Monika D. nie żyje. Jak potwierdziła redakcji "Faktu" policja z miejscowości Schiller Park pod Chicago, kobieta zginęła w tragicznych okolicznościach, w wyniku rodzinnego dramatu, który zakończył się śmiercią dwóch osób.
Do tragedii doszło 24 listopada w miejscowości Schiller Park, na przedmieściach Chicago. 34‑letnia Monika D. została znaleziona martwa w swoim mieszkaniu, obok niej znajdowało się ciało jej męża, 45-letniego Dominicka G. Na miejsce wezwano służby około godz. 9.11 rano, jednak mimo podjętej reanimacji obojga nie udało się uratować.
Jak przekazał redakcji "Faktu" szef lokalnej policji, Mark DiCosola, wszystko wskazuje na to, że mężczyzna najpierw zastrzelił żonę, a następnie odebrał sobie życie. — Po siłowym wejściu do mieszkania funkcjonariusze znaleźli dwie ofiary śmiertelne z ranami postrzałowymi — poinformował w przysłanym nam oświadczeniu.
Znana i lubiana w polonijnej społeczności
Kim była Monika? Swoje życie zawodowe zaczynała w Polsce. Ze wpisów w mediach społecznościowych wynika, że studiowała w Rzeszowie, ale swoją przyszłość postanowiła związać z emigracją.
Dla wielu była osobą uśmiechniętą, ciepłą, otwartą. — Potrafiła zjednywać sobie ludzi, nie tylko słowem, ale i energią, którą wnosiła wszędzie, gdzie się pojawiała — wspominają w mediach społecznościowych jej przyjaciele.
Przez długi czas pracowała jako barmanka w popularnym, polonijnym lokalu Second Time Around Bar & Grill w Chicago, gdzie stała się wręcz ikoną tego miejsca. W ostatnich latach zaczęła też realizować się zawodowo jako agentka nieruchomości, współpracując z firmą RCI Real Estate.
Klienci ją cenili, znajomi kochali. Dziś przyjaciele po prostu nie mogą uwierzyć w to, co się stało.
Zbiórka i spotkanie pamięci
W polonijnych mediach społecznościowych ruszyła oddolna inicjatywa: spotkanie pamięci w barze, w którym Monika przez lata była "uśmiechem tego miejsca". Trwa też zbiórka środków na sprowadzenie jej mamy do USA. Kobieta mieszka w Polsce i według przyjaciół Moniki, nie ma możliwości samodzielnego pokrycia kosztów przelotu i pogrzebu.
"Monika zasługiwała na coś lepszego. I teraz zasługuje na godne pożegnanie" — pisze jedna z organizatorek zbiórki.
Trump znowu zszokował. Powiedział głośno, co myśli o słowach i poglądach żony
/7
123RF; "Second Time Around" Bar& Grill- Chicago / Facebook
Monika D. nie żyje. Polonia w Chicago pogrążona w żałobie.
/7
monikadrwiega_realtor / Instagram
Ostatnie chwile Moniki. Tak zapamiętają ją bliscy.
/7
monikadrwiega_realtor / Instagram
Monika D. podczas spaceru.
/7
monikadrwiega_realtor / Instagram
Kobieta od wielu lat mieszkała w USA.
/7
monikadrwiega_realtor / Instagram
Taką ją zapamiętają znajomi: pełną życia, zakochaną w podróżach i naturze. Monika D. podczas wyjazdu do parku Yosemite.
/7
"Second Time Around" Bar& Grill- Chicago / Facebook
Monika pochodziła z Polski i tu ukończyła studia.
/7
monikadrwiega_realtor / Instagram
Monika D. świętowała swoje urodziny w styczniu. Była uśmiechnięta i otoczona przyjaciółmi. Nikt nie mógł przewidzieć,
Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.
Newsletter
Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski
Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

1 miesiąc temu
48


English (US) ·
Polish (PL) ·