Data utworzenia: 17 listopada 2025, 16:34.
Marta Nawrocka otworzyła w poniedziałek (17 listopada) cykl spotkań pod hasłem "Hejt? Nie, dziękuję!". Pierwsze spotkanie odbyło się w Wiśle. W jego trakcie pierwsza dama mówiła między innymi o swojej fundacji, która wkrótce zacznie działać. Nawiązała także do kampanii prezydenckiej. — Nasza rodzina szczególnie doświadczyła, czym jest hejt. Ja i mój mąż byliśmy przygotowani, ale nigdy nie pozwolimy na to, by w taki sposób atakowano dzieci, jak naszą córkę Kasię — stwierdzała Nawrocka.
— Przede mną najważniejszy czas od kiedy mąż został prezydentem. Niebawem rozpocznie działalność fundacja, dzięki której, liczę na to mocno, narodzi się mnóstwo dobra — mówiła pierwsza dama. — Jej powstanie postrzegam jako moją misję i zadanie, by łączyć, szukać porozumienia, budować mosty, burzyć mury, by działać wspólnie — argumentowała.
Nawrocka zapowiedziała założenie fundacji. Wspomniała o kampanii prezydenckiej
Nawrocka cytowała poetę Cypriana Kamila Norwida. — Pisał, że umiemy się tylko kłócić i kochać, ale nie umiemy się różnić pięknie i mocno. Chciałbym byśmy umieli — piękni się różnili. Wierzę, że ze wspólnymi działaniami ponad działaniami jest to możliwe — stwierdziła.
Wskazała, że jej fundacja zajmie się czterema obszarami; walką z hejtem, zagrożeniami w internecie, wsparciem osób niepełnosprawnych i wyrównywaniem szans.
— Każda z tych sfer jest mi bardzo bliska. W kampanii nasza rodzina szczególnie doświadczyła, czym jest hejt. Ja i mój mąż byliśmy przygotowani, ale nigdy nie pozwolimy na to, by w taki sposób atakowano dzieci, jak naszą córkę Kasię. Nie możemy tolerować hejtu, nie ma na to mojej zgody jako kobiety i matki. (...) Słowa potrafią zostawić ślad na całe życie. (...) Walka z hejtem będzie pierwszym obszarem — zapowiedziała pierwsza dama.

2 miesięcy temu
29


English (US) ·
Polish (PL) ·