Minister bez ogródek: Polska była o krok od blackoutu

1 tydzień temu 13

W zeszłym roku Hiszpania, Portugalia, Andora oraz część Francji mierzyły się z tzw. blackoutem. Przez kilkanaście godzin nie było prądu. To sparaliżowało ruch uliczny, samoloty, produkcję przemysłową, a szpitale musiały przełączyć się na zasilanie awaryjne. Okazuje się, że to samo groziło Polsce pod koniec 2025 roku.

Dalsza część tekstu pod wideo

Blackout w Polsce

Krzysztof Gawkowski był gościem radia RMF FM. W trakcie rozmowy przyznał, że Polska była bardzo blisko blackoutu pod koniec 2025 roku. Za taka na naszą infrastrukturę energetyczną miała odpowiadać Rosja.

Advertisement

Polska mierzyła się wówczas z najpoważniejszym atakiem na infrastrukturę energetyczną, który miał na celu wyłączenie prądu obywatelom pod koniec grudnia". Mieliśmy do czynienia z sabotażem ze strony rosyjskiej. Cyfrowe czołgi już tu są. Byliśmy blisko blackoutu.

Obiektem ataku była jedna elektrociepłownia oraz wiele pojedynczych źródeł OZE w całym kraju. Sytuację na szczęście udało się opanować, dzięki — jak podkreśla szef resortu cyfryzacji — działaniom polskich służb oraz instytucji. Minister podkreślał, że nie ma powodu do paniki, bo jesteśmy dobrze na takie sytuacje przygotowani.

Przeczytaj źródło