Miesięcznica smoleńska. Kaczyński starł się z protestującymi. "Hańba tego rządu"

3 dni temu 6

Podczas miesięcznicy smoleńskiej Jarosław Kaczyński był zagłuszany przez protestujących. - Ludzie, którzy są tu na demonstracji, łamią prawo, przy tolerancji policji, zakłócają te uroczystości i jednocześnie głoszą chwałę Putina - grzmiał prezes PiS.

Jarosław Kaczyński X/PiS

Incydent podczas miesięcznicy smoleńskiej. Kaczyński: Przyjdzie czas, że to się skończy

W sobotę (10 stycznia) przed pomnikiem smoleńskim pojawił się Jarosław Kaczyński. Gdy tylko prezes PiS zaczął przemawiać, jego przeciwnicy zaczęli go zagłuszać. - Kłamca, kłamca, kłamca! - krzyczeli. - Ludzie, którzy są tu na demonstracji, łamią prawo, przy tolerancji policji, zakłócają te uroczystości i jednocześnie głoszą chwałę Putina. Człowiek, który odpowiada za masowe zabijanie ludzi w Czeczenii czy dzisiaj w Ukrainie, człowiek, który jeszcze przed tym, zanim został prezydentem zajmował się zabójstwami - powiedział Jarosław Kaczyński. - Ten człowiek jest według nich niezdolny do przeprowadzenia zamachu, do nakazania zamachu, do zabójstwa ludzi, którzy mu zagrażali, którzy prowadzili skuteczną politykę przeciwko temu wszystkiemu, co działo się wtedy w Europie i co wspierało Putina i imperialistyczną Rosję. Tylko człowiek pozbawiony rozumu albo zwykły agent może coś takiego głosić. I hańbą tego rządu jest to, że to toleruje. Ale przyjdzie czas, że to się skończy i to chciałem wam powiedzieć - grzmiał Jarosław Kaczyński.

Prezes PiS uderzył w protestujących. "Śmiecie"

Do podobnych sytuacji dochodziło już podczas wcześniejszych miesięcznic smoleńskich. Podczas uroczystości Jarosław Kaczyński jest notorycznie zagłuszany przez swoich oponentów. W sierpniu ubiegłego roku prezes PiS nazwał ich "śmieciami". - Tu stoją ci, którymi powinny zająć się służby specjalne, tylko niestety my na razie mamy taki rząd i takie służby, które nie wykonują swoich obowiązków. Ale to już niedługo, przyjdzie czas, że ci ludzie znajdą się tam, gdzie ich miejsce, to znaczy w więzieniach, a władza Polski będzie realizowała polskie interesy. Tego się tak panicznie boją - powiedział. - I te śmiecie, które tu stoją - nie mówię tu oczywiście o tych, którzy nas wspierają - ale tego boją się także i ci, którzy dzisiaj siedzą w rządowych urzędach. Ci, o których dzisiaj wszyscy w Polsce mówią jednym słowem: KPO - koryto Platformy Obywatelskiej. To jest prawda o tych rządach i z tym musimy skończyć - dodał polityk. 

Zobacz wideo Konfederacja nawiąże współpracę z PiS-em? Trudne zadanie przed Kaczyńskim

Czytaj także: Mocne słowa Trumpa ws. Grenlandii. "NATO musi zrozumieć".

Źródła: PiS na Facebooku, PiS na X, Wirtualna Polska

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło