Michalina przeżyła 20 lat małżeństwa bez miłości. "Czekałam na upragnione małżeńskie spełnienie"

1 miesiąc temu 25
Około trzydziestki, żeby jakoś otrząsnąć się z marazmu, wymyśliłam sobie, że skoro już stra­ciłam szansę na bycie "porządną dziewczyną", to chociaż dam przyjemność ciału, które przy du­żym temperamencie domagało się zaspokojenia. Wpadałam w przelotne romanse.
Przeczytaj źródło