Zmniejszenie liczby lekcji religii, zlikwidowanie w szkołach HiT-u i opóźnienie wprowadzenia edukacji obywatelskiej mają poważne skutki dla nauczycieli. Szykują się zwolnienia, przede wszystkim w szkołach średnich. To dopiero początek problemów. W tej sprawie zabrała głos Katarzyna Lubnauer, wiceminister edukacji.
Według danych MEN, do końca października tego roku pracę miało stracić 10 tys. świeckich katechetów. Od tego roku religia jest nauczana tylko raz w tygodniu, zamiast dotychczasowych dwóch. Jeśli chociaż jedno dziecko w klasie nie wybierze religii, lekcje będą odbywać się przed lub po zajęciach.
Likwidacje etatów nauczycielskich
Problem zwolnień dotknie nie tylko katechetów. W następnych latach mniej potrzebni staną się nauczyciele o innych specjalnościach. Przede wszystkim pedagodzy z przedszkoli, ci, których obecnie brakuje. Zgodnie z prognozami demograficznymi będzie zmniejszać się liczba dzieci w wieku przedszkolnym. W roku 2027/28 liczba przedszkolaków spadnie poniżej 1,2 mln a w ciągu kolejnych pięciu lat – jeśli spełnią się pesymistyczne prognozy demograficzne – ich liczba obniży się poniżej miliona.
Likwidacje etatów dotkną także nauczycieli innych specjalności. Prognozy Instytutu Badań Edukacyjnych pokazują, że wzrost uczniów w szkołach ponadpodstawowych do roku 2027, a następnie spadek wartości. Tak samo będzie z nauczycielami: po roku 2027 ich liczba może się zmniejszyć.
Dramatyczny niż demograficzny w szkołach
Wiceminister edukacji Katarzyna Lubnauer powiedziała na spotkaniu z nauczycielami, że szkoły muszą przygotować się na dramatyczny niż demograficzny. Ostatni liczniejszy rocznik poszedł teraz do drugiej klasy, czyli ponad 400 tysięcy dzieci. W 2024 roku urodziło się 252 tysiące dzieci, a w 2025 – wszystko wskazuje na to, że liczba urodzeń wyniesie około 240 tysięcy, być może trochę mniej - wyliczała Katarzyna Lubnauer cytowana przez kieleckie "Echo Dnia". Dodała, że to radykalnie zmienia sytuację szkół.
Zdaniem wiceminister potrzebne są zmiany w prawie. Dlatego MEN przygotowało nowe przepisy, które pozwolą szkołom przekształcać się w lokalne centra życia społecznego. Rada Ministrów przyjęła projekt nowelizacji ustawy Prawo oświatowe przygotowany w Ministerstwie Edukacji Narodowej. Ma być alternatywą dla likwidacji małych szkół podstawowych m.in. poprzez umożliwienie tworzenia filii szkół podstawowych oraz organizowania w szkołach podstawowych m.in. opieki nad dziećmi do lat 3, zajęć dla seniorów czy zajęć kulturalnych.
Barbara Nowacka, ministra edukacji komentując ten projekt stwierdziła, że dane demograficzne są porażające. W tej chwili już zauważamy, że w przedszkolach jest mniej więcej o 8 proc. dzieciaków mniej niż w ubiegłym roku - wskazała. Przytoczyła ostrożne prognozy demograficzne, które mówią, że będzie 30 proc. dzieci mniej do 2060 r. Bardziej drastyczne prognozy przewidują 45 proc. spadek liczby dzieci i młodzieży.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Dalszy ciąg materiału pod wideo

3 tygodni temu
21






English (US) ·
Polish (PL) ·