Media: Flick rozmawiał już z Lewandowskim. To koniec

14 godziny temu 6

Robert Lewandowski w ostatnich tygodniach stracił pozycję w wyjściowym składzie Barcelony i prawdopodobnie nie wróci do niego w trakcie El Clasico. Według katalońskich mediów, Hansi Flick chce dokonać stałej zmiany w hierarchii i uczynić podstawowym napastnikiem Ferrana Torresa.

Robert Lewandowski Screen serwis X - Barca Universal

W ostatnich miesiącach Lewandowski był regularnie wystawiany w meczach ligowych Barcelony, choć już w mniejszym zakresie, niż na początku swojej przygody w tym klubie. Zagrał łącznie w 14 meczach, w dwóch był rezerwowym, a w 3 pauzował z powodu kontuzji. Jednocześnie, tylko w 4 spotkaniach grał od pierwszej do ostatniej minuty. To widok, do którego polscy kibice nie byli zbyt przyzwyczajeni.

Zobacz wideo "To będzie najlepszy bramkarz na świecie". Szczęsny mówi wprost

Lewandowski straci miejsce w pierwszym składzie. "Tego wymaga Flick"

Powodów takiego stanu jest kilka. Pierwszym jest wiek – Lewandowski ma 37 lat i nie zawsze jest w stanie rozgrywać 2 lub 3 mecze w tygodniu. Polak często powtarzał, że pod kątem regeneracji dla piłkarza dużą różnicę stanowi rozgrywanie 90 i np. 75 minut w meczu. Według hiszpańskich mediów, taka liczba minut, które rozgrywa Lewandowski, wynika też ze zmiany hierarchii w kadrze Barcelony.  

"Robert Lewandowski był do tej pory "titularem" (stałym zawodnikiem w składzie - red). Wiek i kontuzje obniżyły formę polskiego napastnika, który w wieku 37 lat jest w ostatnim sezonie kontraktu z Barceloną. Był już rezerwowym w półfinale Superpucharu i najprawdopodobniej wyjdzie na ławkę rezerwowych również w finale przeciwko Realowi Madryt, gdzie Ferran Torres ma być punktem odniesienia w ataku" - informuje portal ara.cat. 

Według katalońskiego dziennikarza Martina Moliny, Hansi Flick potrzebuje, by środkowy napastnik regularnie angażował się w pressingu. Robert Lewandowski pracuje na boisku bardzo ciężko, regularnie walczy z obrońcami, ale nie jest w stanie biegać tak intensywnie, jak choćby Raphinha czy Fermin Lopez.

"Flick żąda od napastników presji, aby przesunąć linię defensywną do środka pola. To właśnie w tym aspekcie jest on wyraźnie na przegranej pozycji w porównaniu z Ferranem. Do tej pory "Rekinowi" zarzucano mniejszą skuteczność w strzelaniu, ale w tym sezonie statystyki są inne: Ferran rozegrał 24 mecze (1476 minut) i strzelił 14 goli, co daje jedną bramkę na 105 minut. Dokładnie tyle samo, co Lewandowski, który w tym sezonie strzelił 9 goli w 942 minuty (również jedną na 105 minut)" - informuje Molina.

Dziennikarz Ara.cat dodał też, że Flick rozmawiał z Lewandowskim o jego pozycji w klubie. Jak stwierdził, Polak jest nadal bardzo ceniony na Camp Nou. W La Lidze zdobył 9 goli w 14 meczach, a w ciągu trzech i pół sezonu w Barcelonie opuścił tylko 22 mecze.  

Według katalońskich mediów, Lewandowski ma oferty z USA i Arabii Saudyjskiej. Jego kontrakt wygasa w czerwcu tego roku i, jak podają dziennikarze, może on opuścić klub. Nie jest to jednak pewne – w klubie rozważano możliwość przedłużenia umowy z "Lewym" o kolejny sezon, choć jego pensja musiałaby zostać znacznie obniżona. 

Mecz Barcelony z Realem odbędzie się w niedzielę 11 stycznia o godz. 20.  

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło