Marcelina Leszczak o tegorocznych świętach. "Powoli uczymy się nowej codzienności"

1 miesiąc temu 14

Mały Fryderyk z przejęciem wiesza ozdoby na bożonarodzeniowym drzewku, wspinając się na drabinkę, a jego mama, Marcelina Leszczak, czule go asekuruję. To obrazek, który na pierwszy rzut oka mógłby uchodzić za kwintesencję świątecznej idylli.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Jakie emocje towarzyszą Marcelinie Leszczak w tym roku podczas świąt?

Co Marcelina Leszczak robi z synem Fryderykiem przy choince?

Dlaczego tegoroczne święta będą dla Marceliny inne?

Jaką rolę w tworzeniu świątecznej atmosfery przypisuje Marcelina swojej mamie?

Pomimo nastrojowego klimatu w filmie, opisujące go słowa, nadają scenie zupełnie innego wymiaru — pełnego nostalgii i delikatnego smutku.

Powoli uczymy się nowej codzienności, ale twoja obecność sprawia, że te święta wciąż mają sens. Wszystko ma sens

— napisała pod wideo, na którym widać ją wraz z synem Fryderykiem i kontynuowała: "I choć to nie ja ubierałam choinkę, a tegoroczne święta będą zupełnie inne — wiem, dla kogo to robię" — dodała Marcelina Leszczak w emocjonalnym poście.

Na filmie zamieściła także poruszające zdanie:

Kiedy dorosłam, odkryłam prawdę, że to mama była tą cichą magią, która tworzyła święta

To wyznanie, choć krótkie, niesie w sobie ogromny ładunek emocjonalny, przypominając, jak wielką rolę w tworzeniu świątecznej atmosfery odgrywają najbliżsi.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. W serwisie Plejada.pl każdego dnia piszemy o najważniejszych wydarzeniach show-biznesowych. Bądź na bieżąco! Obserwuj Plejadę w Wiadomościach Google. Odwiedź nas także na Facebooku, Instagramie, YouTubie oraz TikToku.

Chcesz podzielić się ciekawym newsem lub zaproponować temat? Skontaktuj się z nami, pisząc maila na adres: plejada@redakcjaonet.pl.

Przeczytaj źródło