Mały Tadzio oddał na ten cel pieniądze z komunii. Jego list wywołał w sieci burzę

1 miesiąc temu 22

Data utworzenia: 2 grudnia 2025, 19:20.

Mały Tadzio wyjął ze swojego sejfu 500 zł z komunii i przekazał parafii i zespołowi muzycznemu, który gra na mszy. Jedni internauci chwalą chłopca, drudzy są zdania, że ksiądz nie powinien tych pieniędzy przyjąć. "Proszę mi wierzyć, że byłby załamany, gdyby ich nie przyjęli" - odezwała się mama.

Mały Tadzio przekazał parafii i zespołowi muzycznemu pieniądze z komunii. Jego list wywołał w sieci burzę.
Mały Tadzio przekazał parafii i zespołowi muzycznemu pieniądze z komunii. Jego list wywołał w sieci burzę. Foto: 123RF, Parafia Łacina / Facebook

"Nazbierałem kasę na mojej komunii. Chcę wam dać, żebyście mogli grać na Łacinie i podzielcie się z księdzem Radkiem. Bardzo was lubię" — brzmi treść listu, którego zdjęciem podzieliła się w mediach społecznościowych poznańska parafia Łacina. Jak wyjaśniono, jego autor, Tadzio, wyciągnął ze swojego "sejfu z Action" 500 zł, by przekazać je parafii i zespołowi muzycznemu, który gra na mszy o godz. 19.00. "Takie mamy dzieci na Łacinie" — dodano we wpisie. Postawa chłopca wywołała lawinę komentarzy.

Zobacz też: Klienci oszczędzali więcej, niż płacili. Ryanair wycofuje popularną usługę

Mały Tadzio oddał na ten cel pieniądze z komunii. Jego list wywołał w sieci burzę

Część internautów nie kryje podziwu dla postawy chłopca. "Tadziu, jesteś gość! Brawo Ty, brawo Rodzice!", "Jak znajdzie się moja kasa z Komunii, zaginiona 33 lata temu to też oddam", "Kozak akcja", "I to się szanuje" — chwalą.

Innych zszokował gest Tadzia. "No i co to ma niby być? Jeśli ktoś chce dawać na kościół, proszę bardzo, ale niech to będzie świadoma decyzja dorosłej osoby, nie jakaś manipulacja dzieckiem" — komentuje jedna z użytkowniczek. "Może i piękny gest, ale to jest łamanie prawa" — dodaje inna, wskazując, że dzieci do 13. roku życia nie mogą same zarządzać pieniędzmi, w ich imieniu robią to rodzice.

Pojawiły się też opinie, że ksiądz nie powinien przyjmować tych pieniędzy. "Nie wzięłabym tych pieniędzy. Dałabym Tadziowi uśmiechniętego Jezuska i pieniądze z informacją, że dobro wraca dwa razy", "Piękny gest dziecięcego serduszka. Chociaż coś bym mu z tego oddała albo rodzicom po cichu, niech coś ma też dla siebie" — komentują użytkowniczki.

"Szanujemy ten gest i nie chcemy go kwestionować. Uważamy, że nawet mały chłopiec może działać pod natchnieniem Ducha Świętego" — cytuje odpowiedź parafii portal g.pl. Głos w tej sprawie postanowiła zabrać też mama 8-letniego Tadzia.

"Proszę mi wierzyć, że byłby załamany, gdyby ich nie przyjęli. A od parafii Łacina i zespołu muzycznego otrzymał już ogrom łask, błogosławieństwa i wszystkiego, stąd jego chęć okazywania wdzięczności za ich obecność" — wyjaśnia w komentarzu pod wpisem.

Przeczytaj źródło