Makabra pod Raciborzem. Podkradł się do śpiącej żony i podpalił jej kołdrę w łóżku

2 dni temu 5

Data utworzenia: 12 stycznia 2026, 9:04.

To, co miało być zwykłą, spokojną nocą, zamieniło się w prawdziwy horror. 28 grudnia 2025 roku w Kobyli pod Raciborzem (woj. śląskie) doszło do wyjątkowo dramatycznych wydarzeń. Według ustaleń prokuratury, Józef Cz. miał podpalić zapalniczką kołdrę, pod którą spała jego żona, Ewa B.-Cz. Tylko dzięki szybkiej reakcji kobiety i domowników nie doszło do tragedii.

Józef Cz. chciał spalić żonę. Podpalił kołdrę na łóżku, w którym spała. Foto: KPP Racibórz / Materiały policyjne

Małżeństwo Cz. przez lata uchodziło za zgodne, jednak — jak wynika z postępowania — wszystko zmieniło się w 2022 r., kiedy Józef Cz. przeszedł na emeryturę. Od tego czasu w domu zaczęły pojawiać się awantury, a mężczyzna miał znęcać się psychicznie nad żoną, wyzywać ją i grozić jej śmiercią oraz podpaleniem.

Mężczyźnie, który podpalił śpiącą żonę pod Raciborzem został aresztowany

Kulminacja przemocy nastąpiła 28 grudnia. Gdy Ewa B.-Cz. spała, jej mąż miał podpalić zapalniczką kołdrę. Ogień bardzo szybko się rozprzestrzeniał, ale dzięki przytomności kobiety i wsparciu innych domowników udało się go ugasić.

Józef Cz. został zatrzymany i usłyszał poważne zarzuty: usiłowanie zabójstwa, znęcanie się psychiczne i zniszczenie mienia. Mężczyzna nie przyznał się do winy, a w swoich wyjaśnieniach tłumaczył, że nie pamięta części wydarzeń z powodu spożycia alkoholu w dniach poprzedzających incydent.

Na wniosek prokuratora, Sąd Rejonowy w Raciborzu zastosował wobec podejrzanego tymczasowy areszt na trzy miesiące. Za usiłowanie zabójstwa grozi mu nawet dożywotnie więzienie.

/1

KPP Racibórz / Materiały policyjne

Józef Cz. chciał spalić żonę. Podpalił kołdrę na łóżku, w którym spała.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło