Maja Komorowska prosi o pomoc. Chodzi o cenną pamiątkę

1 miesiąc temu 16

Maja Komorowska od lat znana jest z działalności społecznej i charytatywnej. Aktorka, która chętnie wspiera innych, teraz sama zwróciła się z prośbą o pomoc. W niedzielę 23 listopada w godzinach popołudniowych opublikowała na Facebooku post, w którym prosi o pomoc w znalezieniu sygnetu narzeczeńskiego, który należał do jej rodziców.

Zobacz wideo Wspomina bardzo trudną sytuację

Maja Komorowska prosi o pomoc w znalezieniu sygnetu. Przekazała szczegóły

"Drodzy Znajomi i Nieznajomi, zgubiłam dzisiaj pamiątkowy sygnet (pierścionek) narzeczeński moich Rodziców. Na niebieskim tle herb, obrączka złota" - czytamy we wpisie aktorki. W dalszej części Maja Komorowska poinformowała, w którym miejscu najprawdopodobniej doszło do przykrej dla niej sytuacji. "Mogło to być w autobusie 180, tramwaju 17, na przystankach, w kościele przy Pl. Teatralnym" - przekazała, podkreślając, że pierścionek jest dla niej niezwykle ważną pamiątką. Do wpisu Maja Komorowska dołączyła również fotografię rodziców. "Sygnet widać - nie bardzo wyraźnie - na tym zdjęciu" - czytamy. "Może ktoś znalazł... Mam taką nadzieję. Gdyby tak - proszę o wiadomość" - zakończyła wpis.

Zmartwieni zgubą Mai Komorowskiej internauci mocno zaangażowali się w komentarzach. Poradzili aktorce, aby spróbowała się skontaktować również z Biurem Rzeczy Znalezionych Warszawskiego Transportu Publicznego. Opublikowany przez nią post w kilkanaście godzin zyskał też ponad tysiąc udostępnień. Mamy nadzieję, że niezwykle cenna pamiątka rodzinna wróci do Mai Komorowskiej.

Maja Komorowska tak wspomina rodziców

Maja Komorowska urodziła się 23 grudnia 1937 roku w Warszawie. Nie wszyscy wiedzą, że aktorka miała brata bliźniaka Piotra, który również był aktorem. Komorowska wywodzi się z rodziny ze szlacheckimi korzeniami - jest córką Leona Komorowskiego i Ireny z Leitgeberów. - Drobne sprawy są ważne. Choćby buty. Mój ojciec mi to wpoił: "jeśli jest trudno, wyczyść choćby porządnie buty". W tych szczegółach możemy się poprawić. I może z tych szczegółów złoży się coś, co sprawi, że będzie nam lepiej ze sobą samym - mówiła Maja Komorowska cytowana przez polskieradio24.pl. Dzieciństwo, które przeżyła w podwarszawskim Komorowie, wspominała jako bardzo szczęśliwe. - Pamiętam aleję lipową i jej zapach, i zbieranie lipy na herbatę. I to, że mama nauczyła mnie doceniania kwiatów. Bo to było bardzo ważne u mnie w domu: oczekiwało się na jaśminy, na peonie - opowiadała aktorka.

Przeczytaj źródło