W opublikowanych e-mailach Jeffreya Epsteina pojawił się wątek katastrofy smoleńskiej - informuje Polska Agencja Prasowa. Miliarder i przestępca seksualny w jednej z wiadomości krytycznie komentował teorie spiskowe na temat tragedii z 10 kwietnia 2010 roku.
Fot. REUTERS/Handout .
Wątek katastrofy smoleńskiej w mailach Epsteina
Jak podaje PAP, której depeszę publikuje tvn24.pl, Jeffrey Epstein pisał o katastrofie smoleńskiej w jednym z e-maili do nieustalonej kobiety o polsko brzmiącym nazwisku. Miliarder i przestępca seksualny odnosił się między innymi do teorii spiskowych dotyczących katastrofy. "Te teorie spiskowe są aberracją i zniewagą dla pamięci ofiar katastrofy, w tym samego nieżyjącego już prezydenta. Jako Polak (Epstein twierdził, że miał polskie korzenie - red.), który przynajmniej jako tako zna polską politykę i gospodarkę, a także dziennikarz, który codziennie śledzi światową politykę i wydarzenia, jestem głęboko rozczarowany liczbą osób, które lgną do tych teorii spiskowych, a naukowcy i profesjonaliści, którzy propagują takie idee, powinni się wstydzić" - pisał Epstein.
"Kaczyński był jednym z najsilniejszych sojuszników USA"
Biznesmen uważał, że nie ma dowodów, by Rosja była odpowiedzialna za katastrofę i śmierć pasażerów, w tym prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Według Epsteina Kaczyński "był jednym z najsilniejszych sojuszników USA wśród europejskich przywódców i nawet Rosja, ze swoją asertywną polityką dyplomatyczną, nie ryzykowałaby całkowitego zerwania relacji z USA, zabijając bliskiego sojusznika". W jego ocenie również teorie, według których Donald Tusk miał być odpowiedzialny za katastrofę, nie mają podstaw. PAP zauważa, że kontekst tych wiadomości nie jest jasny, a w opublikowanym zbiorze korespondencji nie ma innych maili skierowanych do tej adresatki.
Zobacz wideo Dlaczego tylko kobiety pyta się o niską dzietność?
Korespondencja Epsteina
W czwartek republikanie z komisji nadzoru amerykańskiej Izby Reprezentantów ujawnili ponad 20 tysięcy stron e-maili Jeffreya Epsteina, w których finansista chwalił się posiadaniem zdjęć kompromitujących Donalda Trumpa. W korespondencji przedsiębiorca nazywał obecnego prezydenta USA "brudnym Donaldem" i opisywał jego wizyty w swoim domu.
Wśród wiadomości ujawnionych przez Republikanów znalazły się listy, w których Epstein twierdził, że ma zrobione w swojej kuchni zdjęcia Trumpa z młodymi kobietami w bikini. W innym e-mailu opisywał, jak Trump niemal wpadł na szklaną szybę, zapatrzony w kobiety kąpiące się w jego basenie. W jednej z wiadomości anonimowy rozmówca pisał do Epsteina, że czeka przed jego domem, "bo nie chciał przyjść za wcześnie i zastać w środku Trumpa".
Odpowiedź Trumpa
W jednej z wiadomości przestępca seksualny pisał, że prezydent wiedział o jego relacjach nieletnimi dziewczętami i że spędził kilka godzin z jedną z ofiar w jego domu. Trump, który znał finansistę dekady temu, nazwał te sugestie "całkowicie fałszywymi". Biały Dom twierdzi, że e-maile nie dowodzą, iż amerykański przywódca był zamieszany w jakiekolwiek przestępstwa czy niewłaściwe zachowania. Rzeczniczka Trumpa Karoline Leavitt oskarżyła Demokratów o polityczny atak na prezydenta. W 2008 roku Epstein został skazany za przestępstwa seksualne. Spędził w więzieniu 13 miesięcy. W 2019 roku postawiono mu kolejne zarzuty. Miliarder zmarł w areszcie. Miał popełnić samobójstwo.



English (US) ·
Polish (PL) ·