Maciusiak skreślił Żyłę. Tak zareagował polski skoczek

1 tydzień temu 14

Skok na 120 metrów i dopiero 53. miejsce w kwalifikacjach. To był jego najgorszy występ w ramach Turnieju Czterech Skoczni od 12 lat, gdy w eliminacjach do noworocznego konkursu był dopiero na 52. miejscu. A przecież już za chwilę nastąpi moment wyboru kadry na igrzyska olimpijskie.

Zobacz wideo Czy Austriacy nagięli przepisy o wiązaniach? FIS musiał zareagować

Żyła złożył noworoczne życzenia. "Stary, a głupi"

Występ Żyły był fatalny i nie była niespodzianką decyzja trenera Macieja Maciusiaka o wycofaniu skoczka z konkursów w Austrii i zastąpieniu go Dawidem Kubackim. Sam Żyła nie chciał komentować swojego występu. - Dziękuję. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku - powiedział, gdy został poproszony o wypowiedź.

W końcu jednak Żyła zwrócił się do kibiców za pomocą mediów społecznościowych. "No i masz. Tournee dla mnie zakończone. Ale to dobrze, bo ostatnie konkursy to dla mnie męczarnia troszkę była. Podsumowując to - stary, a głupi. A tak na serio, to chcę wrócić znowu silny i pełny energii, także taki jest plan na ten Nowy Rok. I życzę wam wszystkim, żeby się wam układało tak, jak sobie tego życzycie i żeby wszystko szło po waszej myśli. Szczęśliwego Nowego Roku 2025, albo 2026. Co za różnica" - napisał na Instagramie.

Żyle pozostaje teraz liczyć na to, że lepiej pójdzie mu w zawodach Pucharu Świata w Zakopanem - to tam odbędzie się decydująca walka o wyjazd na zbliżające się igrzyska olimpijskie. Niemal pewny jest udział w tej imprezie Kamila Stocha i Kacpra Tomasiaka. Pozostali polscy skoczkowie będą musieli rywalizować ze sobą o ostatnie miejsce w kadrze Biało-Czerwonych - i niestety wygląda na to, że selekcjoner będzie musiał wyłonić najlepszego wśród najsłabszych.

Przeczytaj źródło