Ludzie myśleli, że Janda uciekła od Seweryna. Prawda okazała się inna

2 godziny temu 5
ZIZOO.PL
Krystyna Janda dopiero wiele lat po rozwodzie z Andrzejem Sewerynem wyznała, że wychodząc w 1974 roku za starszego o sześć lat artystę, nie przypuszczała, że to małżeństwo szybko odbije się jej czkawką. "On potrzebował kobiety, która zorganizuje mu życie" - stwierdziła, dodając, że wkrótce po ślubie zupełnie zapomniała o swoich marzeniach. Mąż traktował ją jak swoją uczennicę i ciągle o wszystko miał do niej pretensje. Pewnego dnia po prostu się spakowała i razem z córką wyprowadziła z domu.
Przeczytaj źródło