Łódź. Kobieta zatrzaśnięta w windzie, w przychodni. "Ponad 10 godzin w pułapce"

3 tygodni temu 14
ZIZOO.PL

Data utworzenia: 20 stycznia 2026, 10:33.

Niewyobrażalny stres i ogromny strach — to przeżyła 47-latka z Łodzi, która utknęła w windzie na kilkanaście godzin! Kobieta nie miała przy sobie telefonu, a przycisk alarmowy nie zadziałał. Na szczęście dzięki błyskawicznej reakcji bliskich i zaangażowaniu policjantów oraz strażaków, finał tej historii okazał się szczęśliwy.

Łodzianka była zatrzaśnięta w windzie przez ponad 10 godzin. Pomogła policja. Foto: Paweł Stępniewski/Newspix.pl; Policja Łódzka / Materiały policyjne

Wszystko wydarzyło się 18 stycznia 2026 r. Tuż przed północą do II Komisariatu Policji w Łodzi zgłosił się zaniepokojony mężczyzna. Martwił się o swoją byłą żonę, która rano wyszła do pracy i od tamtej pory nie dawała znaku życia. Sam próbował ją odnaleźć, ale bezskutecznie. Ostatecznie poprosił o pomoc policję.

Po 10 godzinach policjanci uwolnili zatrzaśniętą w windzie w Łodzi kobietę

Funkcjonariusze nie czekali ani chwili. Najpierw sprawdzili szpitale i pogotowie — na szczęście kobieta tam się nie pojawiła. Następnie ustalili, gdzie ostatnio logował się jej telefon. Trop prowadził w okolice ulic Zbąszyńskiej i Grudziądzkiej — tam, gdzie kobieta pracuje. Policjanci postanowili raz jeszcze sprawdzić ten budynek. To był strzał w dziesiątkę!

Przez szybę zauważyli rozbrojony alarm i telefon leżący na stole. Gdy zadzwonili na numer właścicielki, urządzenie odezwało się właśnie tam. Wtedy, ku zaskoczeniu wszystkich, usłyszeli wołanie o pomoc. Okazało się, że 47-latka była uwięziona w windzie!

Poranna tragedia na torach kolejowych w Warszawie. "Poważne utrudnienia"

Na miejsce natychmiast wezwano strażaków, którzy wraz z policjantami uwolnili kobietę. Jak się okazało, spędziła w windzie ponad 10 godzin. Nie mogła zadzwonić po pomoc, a alarm w windzie nie działał. Na szczęście nie wymagała pomocy medycznej, a cała sytuacja zakończyła się tylko na ogromnym stresie.

Wdzięczna za ratunek kobieta przesłała mailowe podziękowania na ręce Komendanta Miejskiego Policji w Łodzi, doceniając zaangażowanie i profesjonalizm funkcjonariuszy z II Komisariatu Policji.

"Była to dla mnie sytuacja skrajnie dramatyczna" — napisała policjantom Łodzianka.

Szokujące zdarzenie w Nowej Wsi Królewskiej. Cegły przysypały dziecięce łóżeczko. "Cud"

Niesamowity spektakl nad Polską. Nocne niebo rozkwitło kolorami

/2

Paweł Stępniewski/Newspix.pl; Policja Łódzka / Materiały policyjne

Łodzianka była zatrzaśnięta w windzie przez ponad 10 godzin. Pomogła policja.

/2

Policja Łódzka / Materiały policyjne

Łodzianka była zatrzaśnięta w windzie przez ponad 10 godzin. Pomogła policja.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło