Litewskie władze wprowadziły stan wyjątkowy. Łukaszenka miota oskarżeniami. "Podsycają"

1 miesiąc temu 16

Alaksandr Łukaszenka zareagował na decyzję litewskiego rządu o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. Zdaniem białoruskiego dyktatora władze w Wilnie "podsycają" problem. Litwa od tygodni mierzy się z problemem przemytniczych balonów, które paraliżują lotniska. Zdaniem władz w Wilnie to element wojny hybrydowej prowadzonej przez Białoruś.

Alaksandr Łukaszenka Fot. REUTERS/Alexander Kazakov

Łukaszenka o decyzji władz Litwy

Rządowa agencja Belta cytuje wypowiedzi Alaksandra Łukaszenki z posiedzenia Rady Bezpieczeństwa. Białoruski dyktator odniósł się między innymi do decyzji litewskiego rządu o wprowadzeniu stanu wyjątkowego. - Z narodem litewskim zawsze dojdziemy do porozumienia. Tak samo jak z Polakami. To są nasi ludzie. A jeśli chcecie normalnych stosunków, usiądźcie do stołu negocjacyjnego i omawiajcie te problemy. Jesteśmy na to gotowi. Nie ma innych opcji - stwierdził Łukaszenka. Jak stwierdził, zarzuty wysuwane przez litewskie władze dotyczące balonów przemytniczych są "niemożliwe, nierealne". - Rozmawiałem z pilotami. Mówią, że to (wlatujące balony - red.) nie stanowi żadnego problemu. Problem zaczynają podsycać, upolityczniać - powiedział.

Litwa wprowadza stan wyjątkowy

We wtorek litewski rząd wprowadził stan wyjątkowy na terytorium całego kraju. Powodem są balony z kontrabandą wypuszczane z Białorusi, które w ostatnich tygodniach paraliżują ruch lotniczy w Wilnie. Litewski rząd uważa, że jest to atak hybrydowy ze strony reżimu w Mińsku. Podczas zdalnego posiedzenia rządu szef litewskiego MSW Władysław Kondratowicz zapewniał, że wprowadzenie stanu wyjątkowego wynika z konieczności jeszcze ściślejszej koordynacji działań poszczególnych instytucji. Powiedział też, dlaczego musi być on wprowadzony na terenie całego kraju. - Z powodu braku przewidywalności tego, w jakim kierunku balony mogą polecieć, trudno jest precyzyjnie określić obszar zagrożenia. Balony zakłócały działanie nie tylko lotniska w Wilnie, lecz również portu w Kownie, a także były rejestrowane w innych regionach - wyjaśnił minister.

Zobacz wideo Tusk apeluje do Nawrockiego. Powraca ustawa o kryptowalutach

Czym jest "stan sytuacji ekstremalnej"?

Wprowadzenie stanu wyjątkowego nie wiąże się z dodatkowymi uciążliwościami dla mieszkańców, gdyż zastosowane środki mają być "ukierunkowane". Władze zdecydowały się na wprowadzenie stanu wyjątkowego między innymi ze względu na zapewnienie bezpieczeństwa narodowego oraz potrzebę jeszcze ściślejszej koordynacji działań poszczególnych instytucji, w tym wojska i policji. Stan wyjątkowy na Litwie nazywany jest "stanem sytuacji ekstremalnej". Ma on charakter zaradczy i nie wiąże się z ograniczeniem praw i wolności obywatelskich. Nie oznacza też problemów z przemieszczaniem się po terytorium kraju. Granice z Polską i Łotwą również pozostają otwarte.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło