Lider legendarnego zespołu, znany z charyzmy i scenicznej energii, zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które całkowicie zmieniły jego codzienność. Infekcja nerwów twarzy doprowadziła do paraliżu, utraty mimiki i częściowej utraty wzroku, a mimo to artysta nie rezygnuje z walki o powrót do pełnej sprawności i kontynuowanie działalności muzycznej swojego zespołu.
- Publiczny wizerunek gwiazdy
- Kim jest chory muzyk?
- Muzyk o swojej chorobie
Publiczny wizerunek gwiazdy
Publiczny wizerunek celebrytów niemal zawsze jest pieczołowicie wykreowany. Widzowie widzą uśmiechy na czerwonym dywanie, perfekcyjne kadry w mediach społecznościowych, nagrody, sukcesy zawodowe i opowieści o pełnym szczęściu życiu. Ten obraz, choć imponujący, to tylko wycinek rzeczywistości. Za sceną kryją się zwykłe poranki, zmęczenie, lęki o przyszłość i problemy, które nie znikają tylko dlatego, że ktoś jest rozpoznawalny. Szczególnie dramatyczne doświadczenia, takie jak choroba dziecka, natychmiast zacierają granicę między światem celebrytów a codziennością setek tysięcy rodzin.
Kiedy gwiazdy decydują się mówić o takich trudnych chwilach, ich słowa nabierają nowego znaczenia. Nie są już tylko prywatnym wyznaniem – stają się społecznym komunikatem. Z jednej strony przełamują tabu, pokazując, że choroby genetyczne, wady wrodzone czy długotrwałe leczenie nie są tematami wstydliwymi. Z drugiej, pełnią funkcję edukacyjną: dzięki nim szersza publiczność dowiaduje się o problemach, które wcześniej były znane tylko w wąskich kręgach medycznych lub w rodzinach dotkniętych schorzeniem.
Emocjonalny wymiar takich historii jest nie do przecenienia. Rodzice dzieci zmagających się z chorobą często żyją w poczuciu osamotnienia i ciągłego napięcia. Widząc, że podobne doświadczenia mają osoby publiczne, wielu z nich odczuwa po raz pierwszy ulgę i świadomość, że nie są sami. Popularność nie chroni przed trudnościami – nie skraca kolejek do lekarzy ani nie eliminuje strachu przed wynikami badań – ale pokazuje, że uczucia i wyzwania są uniwersalne, niezależnie od statusu społecznego.
Takie opowieści zmieniają także postrzeganie sławy. Zamiast zazdrości czy idealizowania, pojawia się empatia i zrozumienie. Gwiazdy stają się nieodległymi ikonami, lecz ludźmi, którzy mierzą się z realnymi problemami, w których centrum zawsze jest dziecko i jego zdrowie. W tym kontekście rozpoznawalność przestaje być jedynie narzędziem promocji – staje się sposobem na budowanie świadomości społecznej, wrażliwości i solidarności z tymi, którzy na co dzień walczą o normalność i bezpieczeństwo swoich najbliższych.
Jarek Janiszewski, fot. East NewsKim jest Jarek Janiszewski?
Jarek Janiszewski (pełne imię i nazwisko Jarosław Leszek Janiszewski) to barwna i wielowymiarowa postać polskiej alternatywnej sceny muzycznej — muzyk, wokalista, kompozytor, autor tekstów, producent i dziennikarz, znany z charakterystycznego głosu, groteskowych tekstów i silnej, autorskiej osobowości.
Urodzony 18 sierpnia 1962 roku, Janiszewski jest liderem kultowych zespołów: Bielizna — formacji działającej od połowy lat 80., uważanej za jedną z najważniejszych w historii polskiej sceny alternatywnej — oraz Czarno-Czarni, projektu inspirowanego estetyką lat 60. i pełnego humoru oraz odniesień do dawnej muzyki rockowej.
Jego twórczość wyróżnia się mieszanką ironii, satyry i komentarza społecznego. Teksty Janiszewskiego często krytykują stereotypy i pseudokulturę, konfrontując je z intelektualnym i groteskowym spojrzeniem na rzeczywistość. Lider formacji Bielizna wielokrotnie podkreślał, że muzyka to dla niego nie tylko rozrywka, lecz także narzędzie refleksji nad współczesnością i kondycją społeczną.
Muzyk był również aktywny jako dziennikarz radiowy i telewizyjny: w latach 90. kierował gdańskim radiem ArNet, prowadził autorską audycję radiową, a także program „Rock Noc” w TVP2 — jedną z najdłuższych cyklicznych audycji muzycznych „na żywo” w polskiej telewizji.
Poza sceną Janiszewski działał w wielu projektach artystycznych, m.in. Otoczeni przez Bydło, Doktor Granat czy Duet Gremplina, a także współpracował z innymi wykonawcami, nagrywając utwory z Holly Shepherd i Anią Rusowicz.
Chociaż od lat zaskakuje publicznością nietuzinkowymi wypowiedziami i ostro sformułowaną krytyką rzeczywistości, jego wkład w polską muzykę alternatywną jest bezdyskusyjny — zespół Bielizna obchodził niedawno 40-lecie działalności, co jest rzadkim osiągnięciem na krajowej scenie niezależnej.
W ostatnim czasie artysta zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, co skłoniło środowisko muzyczne do zorganizowania koncertu wsparcia i pokazało skalę sympatii, jaką zyskał przez lata pracy scenicznej.
W skrócie: Jarek Janiszewski to jedna z najbardziej rozpoznawalnych i niekonwencjonalnych postaci polskiej alternatywy — muzyk, twórca i komentator kultury, który swoimi tekstami i energią od dekad inspiruje i prowokuje słuchaczy.
Muzyk o swojej chorobie
Lider zespołu, który przez dekady był jego sercem i duszą, a także prawdziwym showmanem, dziś zmaga się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które znacząco utrudniły mu codzienne funkcjonowanie.
— Tak teraz wyglądam — powiedział w rozmowie z dziennikarzem portalu zawszepomorze.pl. — Do fotografowania za bardzo się nie nadaję.
Początkowo wszystko zaczęło się niewinnie, od zwykłego bólu zatoki.
— Myślałem, że dostanę antybiotyk i przejdzie. Ale to rosło, zebrała się ropa, a potem grzyb — wspomina muzyk.
Niestety, infekcja zaatakowała nerwy twarzy, w tym nerw trójdzielny. W wyniku zapalenia Jarek doświadczył paraliżu, opadającej wargi, utraty mimiki, a nawet częściowej utraty wzroku w jednym oku. Po wykonaniu punkcji trafił do kliniki, gdzie spędził sześć tygodni, by zwalczyć groźnego grzyba.
— Leżałem w szpitalu sześć tygodni, żeby tego grzyba wytępić. Teraz chcą mnie badać, bo taki przypadek zdarza się niezwykle rzadko — zdradza Janiszewski.
Pomimo trudności artysta nie poddaje się i intensywnie pracuje nad powrotem do sprawności. Regularnie uczęszcza na rehabilitację, masaże i akupunkturę, a pod koniec stycznia planuje wyjazd do sanatorium.
— Z miesiąca na miesiąc powracam trochę do lepszej kondycji. Walka trwa — mówi z determinacją.
O powrocie do pełnej sprawności myśli z dystansem:
— Wzrok — ciężko powiedzieć, ale mimika może być lepsza. Może jeszcze kolejny lifting, operacja… Zobaczymy.
Choć Janiszewski nie może obecnie śpiewać, nie zamierza ograniczać działalności zespołu Bielizna.
— Bielizna gra i będzie grać. Ktoś mnie zastąpi — na jakiś czas albo na stałe. U nas każdy ma drugi zawód, więc nie musimy się martwić o byt — tłumaczy z dumą. — Dzięki temu zespół zawsze mógł iść własną drogą, nie oglądając się na komercję.
Jego historia to nie tylko dramatyczne zmagania ze zdrowiem, ale też przykład determinacji i przywiązania do muzyki, która od lat pozostaje jego życiową pasją.
Jarek Janiszewski, fot. EAST NEWS
1 dzień temu
6







English (US) ·
Polish (PL) ·