Lekarze bez limitów, dla pielęgniarek grosze? Posłanka Lewicy ostrzega: „To ogromny błąd”

1 miesiąc temu 27

Nie wyobrażam sobie, aby marszałek Czarzasty nagle zaczął mrozić ustawy, które są oczekiwane i potrzebne – mówi w podcaście „Rozmowa Wprost” posłanka Lewicy i pielęgniarka Joanna Wicha. Komentuje również pomysł, aby wprowadzić limit zarobków dla lekarzy i ograniczyć podwyżki między innymi dla pielęgniarek. – Nie możemy się cofać – apeluje.

W Sejmie minął właśnie pierwszy tydzień, odkąd na stanowisku marszałka zasiada Włodzimierz Czarzasty. Posłanka Lewicy Joanna Wicha przekonuje w podcaście „Rozmowa Wprost”, że Czarzasty odnalazł się już w nowej roli. – Bardzo podoba mi się jedna z pierwszych decyzji, kontrowersyjna dla niektórych posłów i posłanek z każdej strony sceny politycznej, czyli wyprowadzenie alkoholu z Sejmu – mówi. – Uważam, że jeżeli sami proponujemy rozwiązania dotyczące ograniczenia alkoholu w przestrzeni publicznej, to powinniśmy świecić przykładem – dodaje.

Z opozycji i pałacu prezydenckiego pojawia się jednak krytyka nowego marszałka. Prezydencki minister Marcin Przydacz stwierdził, że Czarzasty nadużywa swoich kompetencji, wskrzesza „zamrażarkę” sejmową i blokuje projekty ustaw.

– Uważam, że to bzdury – odpowiada posłanka Wicha. – Jak znam marszałka Czarzastego, to nie wyobrażam sobie, aby nagle zaczął mrozić ustawy, które są oczekiwane przez obywateli i potrzebne dla kraju. To, co marszałek powiedział w orędziu, dotyczyło ustaw, które będą szkodliwe. Na przykład próby wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej – zauważa.

– Jeżeli taka ustawa pojawiłaby się na wokandzie, to szczerze mówiąc, sama bym ją do tej zamrażarki włożyła – stwierdziła.

Posłanka ocenia pierwsze decyzje Czarzastego

Przeczytaj źródło