Legia rozbija bank! Tyle chce zapłacić Papszunowi

1 miesiąc temu 35

Marek Papszun prawdopodobnie już niebawem zostanie trenerem Legii Warszawa. "Sprawa jest nie tyle bardzo poważna, co po prostu domykane są ostatnie formalności" - przekazał Konrad Fereszter ze Sport.pl. Dziennikarz Piotr Kamieniecki z TVP Sport oznajmił, że będzie to "najdroższy trener oraz sztab w historii".

DLOCZ Fot. Grzegorz Skowronek / Agencja Wyborcza.pl

Marek Papszun po rocznej przerwie powrócił przed sezonem do Rakowa Częstochowa. Wydawało się, że będzie chciał "odgruzować" zespół po rozczarowującym czasie z Dawidem Szwargą. Początek był trudny, natomiast ostatnio piłkarze zaczęli grać na miarę oczekiwań. Jak się okazało, lada moment Papszun może jednak odejść, gdyż pojawiły się doniesienia medialne, że odchodzi do Legii Warszawa.

Zobacz wideo BOGDANKA LUK Lublin pokonała JSW Jastrzębski Węgiel. Marcin Komenda MVP spotkania

Legia może wyłożyć fortunę na Marka Papszuna. "Decyduje się na najdroższy sztab w historii"

Dziennikarz Konrad Ferszter ze Sport.pl poinformował, że szkoleniowiec trafi do Legii z pięcioma współpracownikami. "Część z nich trafi na Łazienkowską z Papszunem" - przekazał. Według informacji "Przeglądu Sportowego Onet" nowym trenerem Rakowa ma za to zostać Łukasz Tomczyk. 

Portal Weszło podał, że szkoleniowiec Papszun zarabia ok. 700 tys. euro rocznie. Sporo mają zarobić również współpracownicy. Serwis TVP Sport wyjawił, że do Legii mogą dołączyć również Maciej Kowal, Michał Garnys czy Artur Węska. "Papszun negocjuje w pakiecie wraz ze współpracownikami. Poniekąd to on chce odpowiadać za zapewnienie im optymalnych warunków i jak największej jakości pracy. Wydaje się, że Legia decyduje się na najdroższego trenera i sztab w historii. Słyszymy, że według wstępnych obliczeń kwota będzie przekraczała milion euro rocznie" - czytamy. 

Podczas piątkowej konferencji prasowej Papszun dostał pytanie o przejście do Legii. I wówczas wziął do ręki plakietkę, na której można było przeczytać: "Marek Papszun, Raków Częstochowa". - To jest jasne, gdzie w dniu dzisiejszym jestem szkoleniowcem. Tak to na teraz wygląda, a co będzie w przyszłości? Nie wiem. To normalne, że wokół mojego nazwiska pojawiają się dywagacje - przyznał.

"Marek Papszun w Legii to byłby największy możliwy ruch na polskim rynku, a przecież nie ma gwarancji, że to wypali. Muszę przyznać, że nawet w FM-ie ten ruch wydaje się niemożliwy. Z perspektywy reszty stawki? Dwóch pucharowiczów z wielką niewiadomą" - napisał dziennikarz Meczyki.pl Dawid Dobrasz na portalu X. Takich komentarzy było jednak więcej.

Potencjalnie pożegnalny mecz Papszuna w Rakowie ma odbyć się w sobotę 22 listopada, kiedy zmierzy się u siebie z Piastem Gliwice. Po 14. kolejkach ligowych częstochowski zespół zajmuje czwarte miejsce w tabeli, podczas gdy Legia - dopiero 11. 

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło