Legia nie chce czekać. To wtedy ściągnie Papszuna. Padła data

1 miesiąc temu 24

Marek Papszun od blisko tygodnia łączony jest z Legią Warszawa. W zeszły czwartek dziennikarz Sport.pl Konrad Ferszter informował nawet, że szkoleniowiec na ławce kluby z Łazienkowskiej zadebiutuje już w spotkanie ze Spartą Praga w Lidze Konferencji Europy. Wiadomo jednak, że tak się nie stanie. Legia wciąż nie dogadała się z Rakowem Częstochowa ws. transferu, choć wydaje się, że prędzej czy później to nastąpi. Warszawiakom zależy na czasie, dlatego postawili sobie ambitny cel.

Zobacz wideo Papszun pasuje do Legii? Kosecki: Nie ma trenera, który nie chciałby poprowadzić tego klubu

Media: To wtedy Papszun dołączy do Legii. Taki mają plan

Działacze Legii liczą, że transfer Marka Papszuna uda im się dopiąć już w najbliższy piątek, a najpóźniej w sobotę. Informacje w tej sprawie podał w środę "Przegląd Sportowy". Gdyby ten scenariusz został zrealizowany, Papszun zdążyłby poprowadzić Legię w pięciu ostatnich meczach przed końcem rundy jesiennej. Te plany może jednak pokrzyżować właściciel Rakowa - Michał Świerczewski.

Zdaniem "Przeglądu Sportowego" Świerczewski wciąż pozostaje nieugięty. Według wcześniejszych ustaleń tej samej gazety za wykupienie Papszuna zażądał od Legii kwoty oscylującej pomiędzy milion - 1,5 miliona złotych. Stołeczny klub złożył już co prawda pierwszą ofertę, ale - jak przekazał dziennikarz Canal + Sport Krzysztof Marciniak - miała ona być "skrajnie obrażająca" dla działaczy Rakowa.

Właściciel Rakowa nie chce puścić Papszuna

Pozycji negocjacyjnej Legii nie ma nawet poprawić ewentualna porażka Rakowa w najbliższym spotkaniu z Rapidem Wiedeń. Świerczewski do sprawy podchodzi ponoć "bardzo ambicjonalnie". W dodatku odejście Papszuna sprowadziłoby spory kłopot na Raków. Nadal nie jest pewne, kto miałby w nim zastąpić szkoleniowca. Zdaniem mediów faworytem jest trener Polonii Bytom Łukasz Tomczyk, ale mogłoby do tego dojść dopiero po zakończeniu rundy. Oprócz niego wymienia się także obecnego asystenta Papszuna - Dawida Kroczka.

Pewne jest natomiast to, że przed czwartkowymi meczami Ligi Konferencji Europy do rewolucji nie dojdzie. Legię przeciwko Sparcie Praga poprowadzi Inaki Astiz (godz. 20:45), a Raków Częstochowa w starciu z Rapidem Wiedeń (godz. 18:45) - Marek Papszun.

Przeczytaj źródło