Legenda wprost o nowych przepisach w Polsce. "Nie jest to dobra decyzja"

2 tygodni temu 14

Następny sezon żużlowy przyniesie sporą zmianę. W myśl nowych przepisów polskie drużyny z PGE Ekstraligi będą mogły wystawić jednego zagranicznego juniora. Pomysł ten spotkał się z krytyką jednej z legend światowego speedwaya, Hansa Nielsena.

Sobota, 25 czerwca 2022 r. Kwalifikacje do gorzowskiej rundy żużlowego cyklu Grand Prix. Duńczycy Hans Nielsen i Anders Thomsen Fot. Ireneusz Klimczak / Agencja Wyborcza.pl

Przepis o umieszczeniu w składach najlepszych polskich drużyn jednego zawodnika do lat 21 z zagranicy nie jest nowy. Ten sam przepis w regulaminie sportu żużlowego obowiązywał w latach 2006-10. I choć już wtedy był mocno krytykowany, to zdaniem wielu wpłynął na rozwój takich zawodników jak np. Tai Woffinden, Darcy Ward czy Michael Jepsen Jensen. 

Zobacz wideo Kto jest najlepszym komentatorem? "Ktoś powie, że Pełka, ktoś, że Święcicki, ktoś, że ja. Każdy ma rację"

"Korzystniej jest stawiać na swoich". Nielsen wprost o nowych przepisach

Argument o szybszym rozwoju młodych żużlowców z potencjałem był często podnoszony. Jest to argument także dzisiaj przed sezonem 2026. A jak na tę sprawę zapatruje się legendarny żużlowiec oraz późniejszy trener Polonii Piła, Duńczyk Hans Nielsen? 

- Myślę, że nawet bez tych przepisów wymienieni zawodnicy (Emil Sajfutdinow, Martin Vaculik, Ward - przyp. red.) zrobiliby kariery - być może zajęłoby im to dwa lata więcej, ale nie sądzę, by to regulacje ich stworzyły. Byliby gwiazdami tak czy inaczej - przyznał Duńczyk.

Czterokrotny indywidualny mistrz świata nie ma wątpliwości, co do decyzji o wprowadzeniu zagranicznego juniora do PGE Ekstraligi. - Nawet jeśli w danym momencie nie masz żużlowca w stu procentach gotowego do jazdy w Ekstralidze, zdobyty czas i doświadczenie pozwolą mu do tego dojść. Polacy zostaną jednak nieco zepchnięci na rzecz obcokrajowców. Aby polski żużel stawał się lepszy, zdecydowanie korzystniej jest stawiać na swoich - stwierdził.

Legendarny 66-latek powiedział także: - Nie do końca rozumiem powody, dla których polska federacja podjęła taką decyzję. Macie wielu ambitnych, młodych zawodników, którzy chcą jeździć w PGE Ekstralidze. Gdybym był polskim kibicem, wolałbym oglądać żużlowca ze swojego kraju, zwłaszcza jeśli wychował się i od początku jeździł w moim klubie. Z punktu widzenia rozwoju polskich zawodników oraz zainteresowania kibiców, nie jest to dobra decyzja.

PGE Ekstraliga rozpocznie rozgrywki w dniach 10 i 12 kwietnia. Tytułu drużynowego mistrza Polski będzie bronił zespół PRES Grupa Deweloprska Toruń. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło