Gianluca Zambrotta z pewnością jest dobrze znany wielu doświadczonym kibicom piłkarskim. Włoch w trakcie swojej kariery grał w Juventusie, Barcelonie oraz Milanie. Występował głównie jako boczny obrońca. Nieobca mu była gra po obu stronach boiska. Karierę zakończył w 2014 roku.
Zobacz wideo Szymański i Urbański niewypałami transferowymi? Kosecki: Nie bez powodu ktoś się ich pozbył z klubów
Niestety, niedługo później Zambrottę zaczęły trapić problemy zdrowotne. Kłopoty sprawiały kolana. Włoch przechodził kolejne zabiegi, a lekarze wycięli obie łąkotki. To sprawiło, że nogi byłego piłkarza zaczęły się wyginać - doszło do szpotawości. "Ortopedzi patrzą i się dziwią, jakim cudem chodzę. Za parę lat będę musiał zainwestować w protezę. Problem się pogorszył z powodu uwarunkowań genetycznych i braku łąkotki" - tak o swojej przypadłości opowiadał 48-latek.
98-krotny reprezentant Włoch pomimo tych problemów często grał w piłkę i w padla. Z czasem jednak szpotawość sprawiła, że Zambrotta nie był w stanie już uprawiać sportu. Zdecydował się więc na operację, którą przeprowadzono w bolońskim instytucie ortopedycznym. "Lekarze prostują mi nogi, wycinając małe fragmenty kości, a następnie wszczepiając płytki" - w taki sposób zabieg opisał były piłkarz.
Mistrz świata sprzed dwóch dekad o operacji poinformował na swoim Instagramie. "Dziękuję wszystkim za wsparcie w ostatnich dniach! Otrzymałem mnóstwo ciepłych słów, niestety z braku czasu nie mogłem odpisywać bezpośrednio na Wasze wiadomości. Dzisiaj wróciłem do domu i wszystko idzie zgodnie z planem. Powoli i do przodu" - napisał 48-latek w opisie zdjęcia.
Włosi z Gianlucą Zambrottą w składzie w 2000 roku zostali wicemistrzami Europy, a w 2006 - mistrzami świata. 48-latek został wybrany do najlepszej drużyny Euro 2004 oraz MŚ 2006. Z Juventusem zdobył dwa mistrzostwa Włoch, a trzecie Scudetto dołożył w barwach Milanu.

1 miesiąc temu
22


English (US) ·
Polish (PL) ·