Ledwo Ziobro dostał azyl, a już jest głos z Niemiec. Zwracają uwagę na jedno

1 tydzień temu 13

Decyzja Budapesztu zapadła szybko i niemal natychmiast odbiła się szerokim echem poza granicami Polski i Węgier. Z Niemiec popłynęła ostra ocena, w której wskazano na konsekwencje wykraczające daleko poza jeden przypadek polityczny. Zdaniem komentatorów to krok, który może mieć realny wpływ na relacje w całej Unii Europejskiej.

  • Niemiecka prasa reaguje na decyzję Węgier w sprawie Ziobry
  • „Handelsblatt” ostrzega: azyl dla Ziobry to ryzyko konfliktu z UE
  • Azyl na Węgrzech i napięcia z Polską. Co dalej ze sprawą Ziobry?

Niemiecka prasa reaguje na decyzję Węgier w sprawie Ziobry

Niemiecki dziennik „Handelsblatt” poświęcił sprawie przyznania azylu Zbigniewowi Ziobrze obszerny komentarz, osadzając ją w szerszym kontekście unijnych zasad i relacji między państwami członkowskimi. Gazeta zwróciła uwagę, że decyzja władz w Budapeszcie nie jest jedynie wewnętrzną sprawą Węgier, lecz dotyka fundamentów funkcjonowania Unii Europejskiej, w tym wzajemnego zaufania do krajowych systemów wymiaru sprawiedliwości.

W komentarzu przypomniano również narrację premiera Viktora Orbána, który od lat przedstawia Węgry jako „wolną od migrantów” wyspę w Europie. Zdaniem redakcji rodzi to wyraźny kontrast z gotowością do udzielania ochrony osobom powiązanym politycznie z węgierskim rządem. W tym ujęciu decyzja o azylu nie jest odosobnionym gestem humanitarnym, lecz elementem politycznej strategii, która już wcześniej budziła kontrowersje w Brukseli.

Ledwo Ziobro dostał azyl, a już jest głos z Niemiec. Zwracają uwagę na jednoZbigniew Ziobro, fot. ANDRZEJ IWANCZUK/REPORTER

„Handelsblatt” ostrzega: azyl dla Ziobry to ryzyko konfliktu z UE

Dopiero w dalszej części komentarza niemiecki dziennik wprost odniósł się do skutków przyznania azylu byłemu ministrowi sprawiedliwości. „Handelsblatt” ocenił, że przyjmując Zbigniewa Ziobrę, Budapeszt uderza w unijną zasadę państwa prawa i naraża się na konflikt z instytucjami UE, a także na dalsze pogorszenie relacji z Polską.

Gazeta podkreśliła, że sytuacja ta wywołuje skandal na szczeblu unijnym. W komentarzu zaznaczono: 

– Na szczeblu UE sytuacja ta wywołuje skandal: państwo członkowskie UE udziela obywatelowi innego państwa członkowskiego ochrony przed rzekomymi prześladowaniami politycznymi. UE definiuje się jako wspólnota, w której wzajemnie uznaje się niezależność i zgodność z zasadami państwa prawa poszczególnych krajowych wymiarów sprawiedliwości.

Redakcja zwróciła też uwagę, że Węgry, przyjmując sojusznika z Polski, który – jak napisano – jest tam „rzekomo prześladowany politycznie”, podważają jedną z podstawowych zasad Unii. Zdaniem „Handelsblatt” takie działania osłabiają wzajemne zaufanie między państwami członkowskimi i stawiają pod znakiem zapytania sens wspólnych standardów prawnych.

Azyl na Węgrzech i napięcia z Polską. Co dalej ze sprawą Ziobry?

Niemiecki dziennik przypomniał, że nie jest to pierwszy przypadek, gdy Węgry udzielają schronienia politykom związanym z poprzednim rządem PiS. W komentarzu wskazano, że rok wcześniej azyl otrzymał już Marcin Romanowski, były zastępca Zbigniewa Ziobry, który również jest oskarżony o przestępstwa. W ocenie redakcji taka praktyka może dodatkowo zaostrzyć i tak napięte relacje polsko-węgierskie.

„Handelsblatt” szerzej opisał także tło relacji Warszawy i Budapesztu, przypominając, że za rządów PiS Polska przez długi czas tolerowała prorosyjskie stanowisko Viktora Orbána. Po rosyjskiej napaści na Ukrainę, jak zaznaczono, taka postawa przestała być możliwa, a stosunki między krajami zaczęły się wyraźnie pogarszać. Według opinii redakcji doszło do ich „całkowitego zerwania po zmianie władzy w Polsce w 2023 roku”.

W podsumowaniu niemiecka gazeta zwróciła uwagę na nadchodzące wybory parlamentarne na Węgrzech. Jak napisano, w Warszawie może pojawiać się nadzieja, że zwycięży rywal Orbána, Peter Magyar. 

– Ten ostatnio oświadczył, że jego pierwsza podróż zaprowadzi go do Polski – zaznaczył „Handelsblatt”.

Tymczasem sam Zbigniew Ziobro uzyskał na Węgrzech ochronę międzynarodową, ponieważ tamtejsze władze uznały, że grożą mu prześladowania polityczne. Informację tę przekazał na platformie X jego obrońca, adwokat Bartosz Lewandowski. W Polsce wobec byłego ministra toczy się postępowanie karne dotyczące m.in. podejrzeń o ustawianie konkursów na dotacje z Funduszu Sprawiedliwości. Sejm 7 listopada uchylił mu immunitet w związku ze wszystkimi 26 zarzutami, a 15 stycznia sąd ma rozpoznać wniosek prokuratury o trzymiesięczny areszt.

Prokuratura zapowiadała, że w przypadku uwzględnienia wniosku może zostać wydany list gończy, a jeśli Ziobro nie będzie przebywał w Polsce – również europejski nakaz aresztowania. Wiceszef MSZ ds. europejskich Ignacy Niemczycki poinformował, że zgodnie z unijnymi przepisami państwo członkowskie powinno powiadomić inne kraje o przyznaniu azylu w formie noty. Jak przekazał, nota z Węgier wpłynęła, ale nie zawierała danych osoby ani rodzaju udzielonej ochrony, dlatego polska dyplomacja wystąpiła do Budapesztu o dodatkowe wyjaśnienia.

Ledwo Ziobro dostał azyl, a już jest głos z Niemiec. Zwracają uwagę na jednoZbigniew Ziobro, fot. KAPiF
Przeczytaj źródło