Kwaśniewski ostrzega przed iluzją pokoju. „Rozejm będzie epizodem”

1 miesiąc temu 26

Według Kwaśniewskiego Ukraina może zaakceptować rozejm na obecnej linii frontu, lecz perspektywa sprawiedliwego pokoju pozostaje nieosiągalna z uwagi na ambicje Moskwy. – Rozejm będzie epizodem – stwierdził były prezydent.

Aleksander Kwaśniewski ocenił, że zarówno Kijów, jak i Moskwa mogą w najbliższych miesiącach dążyć do rozejmu, jednak perspektywa trwałego i sprawiedliwego pokoju pozostaje nierealna. W rozmowie na antenie Polsat News były prezydent podkreślił, iż rosyjski imperializm będzie kontynuowany niezależnie od tego, kto obejmie władzę na Kremlu. – Zapomnijmy o trwałym i sprawiedliwym pokoju – stwierdził, dodając, że „on i jego następcy to będzie ta sama polityka imperialna, dążąca do odbudowy »wielkiej Rosji«”.

Kwaśniewski o błędach Zachodu. Nie ma złudzeń co do rozejmu

Kwaśniewski zaznaczył, że Zachód popełniał błędy, próbując zbliżenia z Moskwą. Ocenił, że reset Baracka Obamy i podobne inicjatywy innych państw były „naiwnością”. Jego zdaniem szansa na trwałą transformację Rosji istniała jedynie pod koniec rządów Borysa Jelcyna, kiedy można było skuteczniej wspierać liberalne środowiska.

Według byłego prezydenta współczesna Rosja nie zrezygnuje z prób podporządkowania Ukrainy. Tymczasowy rozejm miałby wynikać z wyczerpania sił obu stron, ale Kreml – jak mówił – będzie kontynuował działania polityczne i propagandowe, aby utrzymać Kijów w swojej orbicie wpływów. – Rozejm będzie epizodem w tym wszystkim – ocenił.

Ukraina zaakceptuje kompromis? Kwaśniewski mówi wprost

Kwaśniewski uważa, że Ukraina może w pewnych warunkach zaakceptować trudne kompromisy. – Myślę, że dla Ukrainy i dla Zełenskiego byłoby do przyjęcia to, że rozejm jest na obecnej linii walk – powiedział. Jego zdaniem rozwiązania terytorialne, choć bolesne, mogłyby zostać przedstawione opinii publicznej jako konieczność wynikająca z długotrwałego konfliktu.

Były prezydent zwrócił uwagę, że przyszłość spornych obszarów – w tym Krymu – może być przedmiotem uczciwych referendów dopiero za wiele lat. Zaznaczył, że obecne rosyjskie działania na okupowanych terenach nie mają nic wspólnego z demokratycznymi standardami.

Kwaśniewski podkreślił, że stosunki ukraińsko-rosyjskie pozostaną obciążone na pokolenia. Wskazał, że agresje z 2014 i 2022 roku radykalnie zmieniły nastroje społeczne w Ukrainie i ukształtowały nową tożsamość narodową, silnie zdystansowaną wobec Rosji. Jak ocenił, proces odbudowy relacji w przyszłości będzie długotrwały i wymagający.

Czytaj też:
Rosyjskie drony nad Mołdawią. Kraj znów musiał zamknąć niebo
Czytaj też:
Nie będzie spotkania Nawrocki-Orban. W tle wizyta premiera Węgier w Moskwie

Przeczytaj źródło