Iga Świątek wygrała Wimbledon, Robert Kubica - Le Mans, a Aleksandra Mirosław wywalczyła kolejne złoto i znów pobiła rekord świata. Historyczne rekordy w żużlu wyrównał seryjny mistrz świata Bartosz Zmarzlik, a pierwsze medale dla Polski zdobyli uciekinierzy z Białorusi i Rosji - Maria Żodzik oraz Władimir Semirunnij. A co z piłką nożną? Tutaj niestety to musiało się tak skończyć. Które wydarzenie uznajesz za moment roku 2025 w polskim sporcie? Ruszamy z trzecią edycją plebiscytu "Momenty Roku".
Cezary Kulesza, Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta
Rok temu nie było mocnych na Aleksandrę Mirosław, naszą jedyną mistrzynię olimpijską z igrzysk Paryż 2024. Dwa lata temu uznaliście, że najlepszym momentem roku w polskim sporcie był triumf siatkarzy nad Włochami 3:0 w finale ME 2023 w Rzymie. A teraz na Sport.pl ruszamy z trzecią edycją plebiscytu "Momenty Roku".
Zobacz wideo Piłkarze Legii balują po przegranych meczach? Kosecki: Po remisie z Lechią piłkarze bawili się w klubie
Nie pytamy was o najlepszego czy najbardziej popularnego sportowca Polski. Chcemy wiedzieć tylko i aż, co was, kibiców, najmocniej ucieszyło, co szczególnie przeżyliście, czym emocjonowaliście się tak bardzo, że będziecie to pamiętać już zawsze.
Jak zwykle redakcyjnie wytypowaliśmy 10 momentów. Ułożyliśmy je w porządku chronologicznym – niżej w sondażu możecie wybrać swój moment. Każdy z nich będziemy w najbliższych dniach przypominać, będziemy o nich rozmawiać z naszymi znakomitymi gośćmi, którzy podzielą się swoimi wspomnieniami, spostrzeżeniami i typami.
Trudno było stworzyć top 10. Ale kryteria są proste
Pewnie część z was się zdziwi, że w naszym top 10 nie ma takiego czy innego sukcesu lub przełomowego momentu. Cóż, musieliśmy ustalić konkretne kryteria i się ich trzymać. One są naprawdę proste: wybieramy sportowy moment roku, czyli wydarzenie, które wywołało w nas eksplozję radości. Trudno uznać, że decyzja prezesa PZPN Cezarego Kuleszy o wymianie Michała Probierza na Jana Urbana na stanowisku selekcjonera reprezentacji Polski była momentem, w którym w polskich domach strzelały korki od szampanów, prawda? Po czasie wiemy, że ta zmiana była dobra, a nawet kluczowa. Bez niej pewnie skończyłoby się totalną kompromitacją - do kadry nie wróciłby Robert Lewandowski, pewnie nie wróciłaby normalność i pewnie już dawno stracilibyśmy szanse na mundial, o który będziemy walczyć w marcowych barażach. Ale zatrudnienie Urbana nikogo nie poderwało z kanapy czy fotela.
Z całym szacunkiem do niesamowitych wyczynów Andrzeja Bargiela, nie świętowaliśmy gromadnie, gdy zjechał na nartach z Mount Everestu. Dalej – choć jesteśmy pełni uznania dla naszej ewidentnie idącej w dobrą stronę kadry piłkarek, trudno odtrąbić wielki sukces po tym, jak na swoim pierwszym Euro wygrały pierwszy mecz, ale jednak to był mecz tylko o honor.
Jeszcze raz: wybieramy moment roku w polskim sporcie. Najpiękniejszą chwilę. Chodzi o taki moment, w którym – parafrazując piosenkę Smolika i Rojka na igrzyska olimpijskie Ateny 2004 – oczy nam się śmiały i krew krążyła szybciej.
Kiedy, drodzy kibice, w mijającym roku mieliście takie chwile, że byliście w stanie wręcz zaśpiewać naszym sportowcom "Dzięki wam czuję się, jakby wygrał sam"? O to pytamy. I zapraszamy do typowania.
Głosowanie trwa od 22 do 30 grudnia. W ostatni dzień roku podliczymy głosy i przedstawimy wam na Sport.pl Moment Roku 2025. Serdecznie zapraszamy do wspólnej zabawy!
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

3 tygodni temu
21




English (US) ·
Polish (PL) ·