Kowalczyk wydał werdykt ws. Papszuna w Legii. "Nie życzyłbym sobie"

1 miesiąc temu 26

Legia Warszawa jest w potężnym kryzysie. Klub chce ściągnąć Marka Papszuna, ale na razie nie ma porozumienia z Rakowem Częstochowa. Wojciech Kowalczyk na antenie WeszłoTV przyznał, że taki szkoleniowiec przydałby się drużynie. Wskazuje jednak na problem, jakim mogą być dla niego działacze.

Marek Papszun, Wojciech Kowalczyk (w kółku) REUTERS/Eva Korinkova, screen Weszło

31 października Legia Warszawa rozstała się z Edwardem Iordanescu. Od tamtego czasu klub poszukuje trenera. Wydawało się, że w poniedziałek (24 listopada) Wojskowi ogłoszą w tej roli Marka Papszuna, ale Legia nie dogadała się jeszcze z Rakowem, obecnym klubem 51-letniego szkoleniowca. Tymczasem coraz mniej czasu pozostaje do tego, by warszawianie w jakikolwiek sposób uratowali ten sezon. Odpadli już z Pucharu Polski, zajmują 13. miejsce w PKO Ekstraklasie i jeszcze muszą drżeć o to, czy na wiosnę zagrają w Lidze Konferencji.

Zobacz wideo Papszun nowym trenerem Legii? Kosecki: Nie brałem tego pod uwagę, ale byłbym zadowolony

Kowalczyk mówi wprost. "Nic nie funkcjonuje"

W ostatniej kolejce ligowej Legia cudem zremisowała na własnym stadionie z Lechią Gdańsk (2:2). Czy Papszun zmieniłby nastawienie tej drużyny? Wojciech Kowalczyk, 39-krotny reprezentant Polski, na antenie WeszłoTV przyznał, że ma wątpliwości.

- Czy jest w stanie mentalnie poukładać ten zespół i uporać się z problemem, jakim jest granie co trzy dni? - zastanawiał się Kowalczyk. - Ponadto w klubie zerkają na dół tabeli. Przed nami ciekawa zima. Wolałbym, by trafił do Legii od stycznia. Mamy wtedy okres przygotowawczy i mógłby popracować z drużyną. W grudniu nie widzę możliwości na poskładanie zespołu, który ma problem w każdej formacji - dodał.

- W tym zespole nic nie funkcjonuje. Liczby, statystyki pokazują, że Legia jest w rozpadzie. Uważam, że dobrze by się stało, gdyby Marek Papszun przychodzący do klubu miałby możliwość popracowania z drużyną raz w tygodniu. Ja jako kibic Legii nie życzyłbym sobie europejskich pucharów w przyszłym sezonie, bo to może być ewentualnie Liga Konferencji - ocenił Kowalczyk.

Działacze największym problemem Papszuna?

Były piłkarz przypomniał, że skoro Legia odpadła z Pucharu Polski, to nie ma już szans na występy w Lidze Europy, a w PKO Ekstraklasie może zająć miejsce maksymalnie dające grę w Lidze Konferencji. Jednocześnie zastanawia się nad tym, czy Papszun będzie w stanie wytrzymać w warszawskim środowisku przez dłuższy czas. Wszystko dlatego, że Raków funkcjonuje zupełnie inaczej.

- Marek Papszun był przymierzany do reprezentacji Polski, ale tutaj już by zaczęły się schody. Nie prowadził dotychczas klubu większego od Rakowa Częstochowa (...) Myślę, że byłby w stanie pomóc zawodnikom Legii, ale nie wiem, czy na dłuższą metą może poradzić sobie z działaczami, bo nie będzie miał tak łatwo, jak w Częstochowie. Tam dostał praktycznie wszystko, sam może załatwiać transfery, a przy Łazienkowskiej tak to by do końca nie wyglądało - skwitował Kowalczyk.

Czytaj także: Real Madryt zwolni trenera?! "Widać całkowite rozbicie"

Następny mecz Legioniści rozegrają w czwartek. W czwartej kolejce fazy ligowej Ligi Konferencji podejmą Spartę Praga.

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło