Koszmarny wypadek w cyrku. Runęli na oczach widzów

6 dni temu 7
  • Do dramatycznych wydarzeń doszło podczas cyrkowego pokazu w niemieckim Stuttgarcie. Ukraińscy akrobaci, 49-letni mężczyzna oraz 19-latka, spadli z wysokości kilku metrów. Odnieśli obrażenia.

    • Do wypadku doszło podczas cyrkowego pokazu w Stuttgarcie na terenie targów Cannstatter Wasen.
    • Ukraińscy akrobaci z duetu "Flight of Passion" - 49-letni mężczyzna i 19-letnia kobieta - spadli z wysokości około 5 metrów.
    • Oboje odnieśli obrażenia, ale byli przytomni po upadku i zostali przewiezieni do szpitali w Stuttgarcie.
    • Dyrektor cyrku podaje, że przyczyną była usterka techniczna rekwizytu, a nie błąd artystów.  
    • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

    Wypadek miał miejsce podczas przedstawienia w Stuttgarcie. Poważne obrażenia w trakcie pokazu odnieśli członkowie ukraińskiego duetu akrobatycznego "Flight of Passion" - informuje "Stuttgarter Zeitung".

    Do zdarzenia doszło na terenie targów Cannstatter Wasen w poniedziałkowe popołudnie. 49-letni mężczyzna i 19-letnia kobieta spadli z wysokości podczas pokazów akrobatycznych.

    Pierwotnie policja informowała, że artyści spadli z około 10 metrów. Szef Weltweihnachtscircus, Dalien Cohen, oświadczył później, że para artystów spadła z wysokości około pięciu metrów.

    Ukraińscy artyści odnieśli obrażenia, ale zaraz po upadku byli przytomni. Zostali przewiezieni do szpitali w Stuttgarcie.

    Występ został przerwany, a widzowie poproszeni o tymczasowe opuszczenie widowni. Według niemieckiej stacji SWR pokaz udało się wznowić po około 20 minutach. Policja wszczęła dochodzenie.  

    "49-letni akrobata Dmytro trzymał swoją 19-letnią koleżankę Darię, która obracała się kilka razy wokół własnej osi" - opisuje portal unn.ua.

    Według dyrektora cyrku przyczyną wypadku była usterka techniczna rekwizytu, a nie wina artystów. Para wykonuje ten powietrzny pokaz od dawna i występuje bez dodatkowego sprzętu zabezpieczającego.

Dalsza część artykułu pod materiałem video:

Przeczytaj źródło