Koszmarne wieści. Polka zemdlała na trasie

1 miesiąc temu 23

Eliza Rucka-Michałek sensacyjnie wróciła do Pucharu Świata po czterech latach przerwy. W ten weekend była obecna w Trondheim. Ustawiła się na starcie, ale do mety nie dobiegła. O sprawie pisze Interia. Niewykluczone, że powróciły problemy sprzed lat.

DLOKR Fot. Marek Podmokły / Agencja Wyborcza.pl

Justyna Kowalczyk-Tekieli to najbardziej utytułowana polska biegaczka narciarska. Może pochwalić się aż pięcioma medalami olimpijskimi, z czego dwa są koloru złotego. Czterokrotnie wywalczyła też Kryształową Kulę. Po zakończeniu kariery wydawało się, że jej następczynią może zostać Eliza Rucka-Michałek. Ba, Kowalczyk-Tekieli wzięła ją pod swoje skrzydła, ale młodej Polce doskwierały coraz mocniej problemy zdrowotne. Ostatecznie zrezygnowała ze startów, ale po czterech latach wróciła do Pucharu Świata. Wydawało się, że po dawnych kłopotach ze zdrowiem nie ma już śladu. A jednak. Niewykluczone, że stare demony powróciły.

Zobacz wideo Gorąco wokół polskich skoków. Chodzi o skład na igrzyska

Eliza Rucka-Michałek nie ukończyła biegu w Trondheim. Zemdlała. Znów...

Rucka-Michałek radzi sobie w tym sezonie naprawdę dobrze. Była wielką nadzieją Polski na dobry wynik również w Trondheim. Na mecie się jednak nie zameldowała. Powód? "Interia Sport ustaliła, że Rucka-Michałek znowu zemdlała. Potrzebna była pomoc medyczna. Oby to nie był powrót do przeszłości, który oznaczałby jednak koniec marzeń dla tej szalenie ambitnej zawodniczki" - pisało medium

To właśnie z omdleniami w przeszłości Polka miała ogromne problemy. To przez nie zdecydowała się porzucić karierę. - Odkąd zostawiłam narty, urodziłam dwójkę dzieci. Mam męża. Żyłam normalnie. Aż w końcu w 2024 roku zapisałam się na bieg regionalny. A potem na drugi. Zrobiłam na szybko badania i krótko potem wygrałam mistrzostwa Polski seniorów. To był szok. I wtedy wróciły myśli: może by spróbować, skoro idą igrzyska? - mówiła nie tak dawno w rozmowie z TVP Sport.

Zobacz też: "Nienawidzę tych pytań. Są głupie". Kobayashi wprawił dziennikarza w osłupienie. 

Tak w przeszłości Rucka-Michałek uporała się z omdleniami

Co pomogło pozbyć się problemów zdrowotnych? - Gdy skończyłam biegać, problem jeszcze się nasilił. Aż do ciąży. Gdy w nią zaszłam, wszystko zniknęło. Samo. Magia. I już nie wróciło - mówiła. Miejmy nadzieję, że dzisiejsze omdlenie to jedynie nieszkodliwy epizod i Rucka-Michałek pojawi się na starcie kolejnych zawodów. Polka może pochwalić się kilkoma sukcesami. Na koncie ma m.in. triumf w klasyfikacji generalnej Slavia Cup z sezonu 2017/18. Rok później zajęła drugą lokatę. Na koncie ma również kilka mistrzostw Polski, m.in. w konkurencji 5 km stylem dowolnym z 2021 roku.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło