Koszmarna śmierć polskiego strażaka pod Paryżem. "Trudno uwierzyć w to, co się wydarzyło"

1 miesiąc temu 21

Data utworzenia: 30 listopada 2025, 13:57.

Wstrząsające wieści z Francji. Andrzej Janas został potrącony na drodze pod Paryżem. Pomimo szybkiej interwencji służb, strażak Ochotniczej Straży Pożarnej zmarł niespełna godzinę później. — Kiedy przybyliśmy na miejsce, mężczyzna miał zatrzymane krążenie, nie oddychał — informują medycy. Dokładne okoliczności tragedii bada francuska żandarmeria.

Tragedia pod Paryżem. 27-letni strażak OSP Lublica został śmiertelnie potrącony przez samochód. Foto: 123RF, OSP Lublica / Facebook

Do strasznego wypadku doszło w sobotę 29 listopada 2025 r. około godziny 17.20 w miejscowości Feucherolles w departamencie Yvelines, na zachód od Paryża. Z informacji francuskich dziennikarzy wynika, że Polak został potrącony w pobliżu szkółki drzew przy drodze D307.

Na miejsce przybyło kilkunastu strażaków i pogotowie ratunkowe, ale nie udało się uratować 27-latka. Niespełna godzinę później, o godz. 18.15, mężczyzna zmarł. — Kiedy przybyliśmy na miejsce, mężczyzna miał zatrzymane krążenie, nie oddychał — poinformowali francuscy ratownicy.

Natomiast kierowca pojazdu, 48-letni mężczyzna, został przewieziony w stanie szoku do szpitala w Poissy.

Polak potrącony we Francji. Nie żyje Andrzej Janas, druhowie żegnają kolegę

O śmierci swojego kolegi poinformowali druhowie Ochotniczej Straży Pożarnej w Lublicy. Podkreślili, że zapisał się on w pamięci współpracowników jako osoba, która nie tylko z oddaniem służyła innym, ale także wnosiła pozytywną energię do otoczenia, czyniąc świat lepszym miejscem.

— Trudno uwierzyć, że już go nie zobaczymy. Jego uśmiechu – szczerego, zaraźliwego, takiego, który potrafił rozjaśnić nawet najcięższy dzień. Był wyjątkowym człowiekiem: zawsze pogodny, zabawny, pełen dobrej energii — napisali druhowie w mediach społecznościowych, wspominając swojego przyjaciela. I przekazali najszczersze kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego. — Będzie nam Ciebie bardzo brakowało. Do zobaczenia, Bracie! Cześć Twojej pamięci — zakończyli swój wpis.

Zobacz także: Szczegóły głośnej zbrodni na Nowym Świecie. Pan Bartosz stał 10 metrów obok. Oto jego relacja

/1

OSP Lublica / Facebook

Nie żyje Andrzej Janas. Polak zginął w dramatycznych okolicznościach pod Paryżem.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło