Koszmar na przejściu w Chełmie. To, co zrobił 19-latek, mrozi krew

1 tydzień temu 15

Data utworzenia: 13 stycznia 2026, 16:03.

Zaledwie krok dzielił ją od przejścia na drugą stronę ulicy. 36-letnia kobieta weszła na oznakowane przejście dla pieszych, gdy nagle... trzask, a potem jęk przerażenia. Jeden samochód się zatrzymał. Ale drugi, pędzący obok, w ogóle nie zwolnił. Auto z impetem uderzyło kobietę, która została wyrzucona do góry i runęła na asfalt. Wszystko działo się na oczach przechodniów.

Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 12 stycznia rano na ulicy Armii Krajowej w Chełmie w woj. lubelskim. 19-letni kierowca opla nie zauważył pieszej, choć obok, na prawym pasie, stało już inne auto, które ją przepuszczało. Zamiast zwolnić, nastolatek po prostu pojechał dalej. I doszło do dramatu.

— Piesza znajdowała się na wyznaczonym przejściu. Samochód z prawego pasa się zatrzymał, natomiast kierujący oplem, jadąc lewym pasem, nie zachował ostrożności — informuje mł. asp. Angelika Głąb-Kunysz z policji w Chełmie.

Zobacz też: Licznik toyoty zatrzymał się na 130 km na godz.. Filip i Mateusz zginęli w bagażniku. Nowe fakty

Miał prawo jazdy od 11 miesięcy

Kobieta miała ogromne szczęście. Choć wyglądało to dramatycznie, nie odniosła poważnych obrażeń. Uczestnicy zdarzenia byli trzeźwi.

Kierowca, który doprowadził do potrącenia, ma zaledwie 19 lat. Posiadał prawo jazdy od niespełna roku. Po tym, co zrobił, już je stracił. Policja odebrała mu dokument z miejsca.

Ku przestrodze opublikowano nagranie z potrącenia. Drastyczne wideo jasno pokazuje, jak chwila nieuwagi może zamienić się w tragedię.

Zatrzymaj się. Spójrz. Myśl

Policja apeluje do wszystkich kierowców o rozwagę: — Pieszy na pasach ma pierwszeństwo. Nie warto się spieszyć, nie warto ryzykować — uczulają funkcjonariusze drogówki.

Zobacz też: Dramatyczna akcja w gminie Uchanie. 32-latka leżała na zamarzniętej ziemi

/1

KMP Chełm / Materiały policyjne

Dramat na przejściu w Chełmie.

Przeczytaj źródło